
Twórczość tej autorki pokochałam w momencie, kiedy jej pierwsze powieści pojawiały się na polskim rynku wydawniczym. Ponad dwieście recenzji temu miałam okazję recenzować Bez Słów i dzisiaj oczy mi troszkę krwawią, kiedy patrzę na wygląd tamtej recenzji. Aczkolwiek, jak było z autorką?



