Są wśród nas kobiety, które świetnie ogarniają swoje życie. Mają rodziny, dobrze płatną pracę i pozycje społeczną, o której można pomarzyć. Schludne, eleganckie i zawsze uśmiechnięte skrywają mroczne sekrety, zanurzają się w zatraceniu ale tylko gdy nikt nie widzi. Każdego dnia zakładają maskę i grają w teatrze własnego życia tylko po to, by wieczorem odreagować przy kieliszku. Tylko czy ta gra ma jakikolwiek sens?
Bohaterkami powieści są trzy kobiety pediatra, nauczycielka i farmaceutka które na pierwszy rzut oka nic nie łączy. Okazuje się jednak, że każda z nich ukrywa prawdę o sobie, sekret, który nie może wyjść na jaw. Za perfekcyjnie stworzonymi maskami ubieranymi każdego dnia rozgrywa się dramat. Trzy kobiety, trzy światy i jeden wspólny mianownik - uzależnienie z którego nie tak łatwo wyjść. Irena, Edyta i Gabriela tak bardzo różne a jednak tak bardzo do siebie podobne. Bohaterki, które które na pierwszy rzut oka spełniają wszelkie normy społeczne - mają rodziny, pracę, prowadzą domy oraz są lubiane w swoim środowisku i wręcz niezastąpione w swojej pracy. Każdego dnia zakładają eleganckie garsonki i używają drogich kosmetyków. Z zewnątrz można by powiedzieć, że świetnie funkcjonują, jednak za zamkniętymi drzwiami rozgrywa się dramat o którym nikt nie mówi.
Cierpienie tych kobiet to także cierpienie osób z najbliższego otoczenia, które w pewien sposób przyzwalają na to, co dzieje się w domu, gdy nikt obcy nie widzi. Irena przechodzi kryzys w swoim małżeństwie, ma wrażenie że mąż w ogóle jej nie rozumie, a córka wcale jej nie kocha. Edyta nie potrafi się ustatkować i znaleźć mężczyzny na stałe. Z tego powodu wchodzi w krótkotrwałe relacje, które nie zapewniają stałości jej uczuć. Gabrysia cierpi natomiast po rozstaniu z mężczyzną, który przewrócił jej świat do góry nogami i po którym nie może się pozbierać. Każda z nich znajduje zrozumienie w kieliszku bądź lekach. Każda z nich tłumaczy, że to tylko jeden kieliszek, jedna butelka, kilka łyków na rozluźnienie czy żeby przetrwać trudny dzień. Tym samym bohaterki nie widzą problemu, który z każdym dniem się powiększa. Nie uważają się za osoby uzależnione, tłumaczą sobie, że w każdym momencie mogą odstawić kubek lub kieliszek, ale jeszcze nie teraz, jeszcze nie dziś...
„Zanurzone w zatraceniu" to książka od której ciężko się oderwać i która zostaje w czytelniku na zawsze. To powieść obyczajowo - psychologiczna, która odsłania prawdę i porusza temat tabu. Powstała na podstawie prawdziwych historii kobiet, które tak jak główne bohaterki - zmagały bądź zmagają się z nałogiem. Monika Koszewska z niezwykłą precyzją, ale bez osądów przedstawia czytelnikowi świat wielu kobiet, które ogarniają swoje życie ale tylko z pozoru i tylko na pokaz. Odsłania przed czytelnikiem obraz głębokiego uzależnienia, prób ratowania swojej pozycji w społeczeństwie i iluzji która podpowiada, że każda z nich ma jeszcze jakąkolwiek kontrolę nad swoim życiem. Obnaża prawdę o współuzależnieniu członków rodzin i osób z najbliższego otoczenia, o cichym przyzwoleniu, rozpadach relacji i konsekwencjach złych wyborów. To książka, która nie ma happy endu, jest za to prawda - bolesna i trudna, tak bardzo jednak potrzebna.
„Zanurzone w zatraceniu" to jedna z tych pozycji, która zostaje w czytelniku na długo po samej lekturze. To książka bardzo trudna, odkrywająca brutalną prawdę o tym, co dzieje się w wielu domach za zamkniętymi drzwiami. To opowieść o uzależnieniach, które niszczą relacje, związki i rozbijają rodziny. Książka która nie daje pocieszenia i nie napawa optymizmem że w końcu będzie lepiej. To prawda, która w końcu zawsze wychodzi na jaw, historie kobiet które się zatraciły i które można spotkać wśród nas. Może więc warto mieć oczy szeroko otwarte i wyciągnąć pomocną dłoń w stronę osób, które naprawdę tego potrzebują, które doszukują się rozwiązań swoich problemów jedynie na dnie kieliszka.

Ojej, to brzmi dość ciężko... Czy te kobiety naprawdę aż tak wszystko chowają na co dzień? Ja trochę próbuję to ogarnąć, bo temat uzależnienia nie zawsze wygląda jak w filmach. Natknęłam się na https://psycholog-ms.pl i ta historia wydaje mi się taka smutna i bardzo prawdziwa.
OdpowiedzUsuń