Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jorge Bucay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jorge Bucay. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 sierpnia 2024

"Droga do samozależności" - Jorge Bucay

22:00:00 0 Comments
    Wiem, że mam szczęście do książek, nie wiem jakim cudem, ale mam. Cieszę się, że trafiłam na tę książkę akurat w takim momencie mojego życia i miałam szansę ją przeczytać. Czułam, że moje życie nie jest moje, a zależne od kogoś innego, jak by wewnątrz był ktoś jeszcze, kto tym steruje. Sama odejmowałam sobie prawo do podejmowania decyzji. Chciałam się z tego otrząsnąć, ale nie umiałam zrobić tego pierwszego świadomego kroku. I wtedy trafiłam na Drogę do samozależności.




Tytuł:
 Droga do samozależności

Autor: Jorge Bucay

Data wydania: 25 czerwca 2024

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 170

Moja ocena: 6/10

Autorka recenzji: Małgorzata Górna




    Jorge Bucay jest znanym argentyńskim pisarzem i psychoterapeutą, który w swoich książkach niczym przewodnik czy "wujek dobra rada" pomaga odkryć to, czego sami możemy nie zauważyć, i co więcej nawet nie wiemy, że jest nam to potrzebne. Sam określa siebie jako zawodowego pomocnika. Pisząc przekazuje nam narzędzie z którego możemy skorzystać w drodze do zdrowego egoizmu i przychylniejszego poznawania siebie. Tym razem najważniejszą sprawą, na jaką należy zwrócić uwagę, to fakt, że autor chce szerzyć świadomość wśród czytelników na temat wyborów z jakimi spotykają się codziennie. Zaczyna od omówienia relacji zależnych i jej rodzajów, tego jak może to funkcjonować i jakie niesie za sobą konsekwencje. 


    Budzenie świadomości na temat miejsca człowieka w świecie jest podstawą do dalszych rozważań - człowiek nigdy nie będzie jednostką niezależną. Nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie wszystkich zasobów sami (a to, że zdecydujemy się na pomoc w jakichś kwestiach to już nasz wybór). Droga do samozależności nie jest czymś, co można osiągnąć natychmiast, nie bez powodu nazywana jest drogą. Jest to  idealna lektura pomocnicza, jeśli mamy chęć poznać siebie lub zastanowić nad tym w jakim kierunku chcemy zwrócić naszą energię życiową. Jest to kolejna pozycja, która pozwoliła mi się zatrzymać i przemyśleć jak chcę by wyglądało moje życie, pomogła uspokoić szalejącą gonitwę myśli i otworzyła umysł na nowe możliwości, a także te które sama sobie nieświadomie zamknęłam.


    Wciągnęłam się w tę książkę niesamowicie, bardzo przyjemna w przyswajaniu dzięki przystępnemu językowi i poparciu rozmyślań przykładami (historiami, anegdotami czy przypowieściami). Wymusza to choćby chwilowe zatrzymanie się w danym momencie nad podejmowanymi tematami, co uważam za niezwykle istotne przy lekturach tego rodzaju. Jedynym minusem jest rozwlekanie tematu (choć może to  być także zaleta, jeśli istnieje potrzeba aż takiego rozłożenia na czynniki pierwsze). Wada ta jednak jest znikoma w porównaniu z refleksami i pomocami jakie wyciągnęłam z tekstu. 


    Jeśli tak jak ja lubicie tematy psychologiczne ale zniechęcacie się przy dłuższych wywodach z zawiłą terminologią i zawiłością podejmowanych problemów to "Droga do samozależności" będzie w sam raz, nawet na sam początek (podobnie jak poprzednie publikacje tego autora). Czyta się to niezwykle przyjemnie i na spokojnie można się zrelaksować.


    Polecam z całego serca także wszystkim tym, którzy szukają swojej drogi, nie ważne czy na zewnątrz, czy wewnątrz siebie.
    


Małgorzata Górna

czwartek, 13 stycznia 2022

Opowiastki do przemyślenia - Jorge Bucay

23:30:00 0 Comments


Czasem potrzeba takich momentów w życiu, żeby zwolnić tempo, usiąść i pomyśleć o wielu rzeczach na spokojnie, a nie na jednym wdechu. Potrzeba też takich momentów, kiedy bierzemy do ręki książkę i czytając czujemy się, jak byśmy trzymali za rękę dobrego przyjaciela, który podsuwa nam pewne myśli przed oczy. Opowiastki do przemyślenia dają i jedno i drugie. 


 Nr. recenzji: 533

Tytuł: „Opowiastki do przemyślenia"
Autor: Jorge Bucay"

Liczba stron: 152

Data polskiego wydania: 23 listopada 2021

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

W moim odczuciu: 8/10

Autorka recenzji: Małgorzata Górna










    Po pierwszym zetknięciu się z opowiadaniami Jorge'a Bucay'a byłam w nich zakochana. W takim wypadku nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnych opowiastek. I tym razem też przepadłam od pierwszego spojrzenia. Co jak co, ale wydanie przepiękne! Wiadomo jednak, że nie można polegać tylko na okładce nie wiadomo jak piękną by nie była. We wnętrzu znajdziemy kilka opowiadań z morałem do zastosowania w codziennym życiu, napisane tak, by trafić prostymi słowami gdzieś głęboko w umysł. To jedna z tych książek, dzięki którym nabieram uważności życiowej i motywacji do zmiany swojej rzeczywistości na lepszą. Pomogło mi to odetchnąć i zastanowić się nad tym co tak naprawdę jest dla mnie ważne, a przy okazji się zrelaksowałam i spędziłam udany wieczór z dobrą książką. 


    Być może piszę o Opowiastkach do przemyślenia zbyt "różowo", ale nie jestem w stanie znaleźć żadnych wad. Jedynie zasmuciło mnie, że treść przepłynęła mi między palcami i skończyła się zbyt szybko. Jest to idealna opcja dla osób, które chciałyby przeczytać coś w takim stylu, ale żeby nie było tego za dużo. A druga uwaga dotyczy pewnego...Absurdu? Bo z jednej strony książka jest napisana prostym językiem, trochę jak opowiadania dla dzieci. Z drugiej strony momentami trzeba przeczytać fragmenty dwa razy i dwa razy się nad nimi zastanowić. Choć na dobrą sprawę bez takiego minimalnego wyzwania byłoby nudno, prawda?

Dodatkowo Bucay wplata pomiędzy strony poezję. I w zależności od nastroju może być ona przystępna mniej lub bardziej. To, co bardzo mnie przyciągnęło (i wciągnęło), to szukanie drugiego ukrytego dna i brak nudy. Nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać na następnej stronie - porady psychologicznej, przypowiastki autora, przypowiastki kogoś innego? (Tak, to też się zdarzyło!), a może wiersza? Nic tylko czytać z zaciekawieniem ;)

 
Żeby nauczyć się latać, zawsze na początku trzeba podjąć pewne ryzyko./ Jeśli ktoś nie jest na nie gotów, lepiej, żeby zrezygnował i ograniczył się do chodzenia...

 

Nie wiem co jeszcze mogłabym dodać, to krótka pozycja idealna do przeczytania w jeden wieczór z herbatką i pod kocykiem. Bardzo mi się spodobała i już teraz wiem, że będę do niej wracać, tak samo jak do Pozwól że Ci opowiem. Mam nadzieję, że chociaż część z Was podziela mój entuzjazm dotyczący książek argentyńskiego pisarza-psychiatry. Dajcie znać koniecznie!


Małgorzata Górna

niedziela, 2 maja 2021

Pozwól, że Ci opowiem...Bajki, które nauczyły mnie, jak żyć - Jorge Bucay

16:02:00 0 Comments

Bajki są cudowne pod tym względem, że zawsze zawierają morał. To, czy ten morał znajdziemy i zrozumiemy to już inna sprawa, ale zawsze warto próbować. Być może sens odnajdziemy później, w bardziej odpowiednim momencie naszego życia?



Nr. recenzji: 421
Tytuł: Pozwól, że Ci opowiem...Bajki, które nauczyły mnie, jak żyć
Autor: Jorge Bucay
Liczba stron: 327
Data premiery: 7 kwietnia 2021
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
W moim odczuciu: 9/10
Autorka recenzji: Małgorzata Górna


    Ta książka to było coś czego potrzebowałam od dawna. Mówi się, że życia nie można się nauczyć z książek, niemniej jednak uważam że są one bardzo pomocne w poznawaniu otaczającej nas rzeczywistości. Pozwól, że Ci opowiem to pisemna biblioterapia i stwierdzam że do mnie trafiła, nawet bardziej niż się spodziewałam. (Do tego boska okładka, nie mogłam się na nią napatrzeć!).

    Psychoterapeuta Jorge Bucay w trakcie swoich terapii opowiada swoim pacjentom bajki dostosowane do ich potrzeb. Nie wmawia swoim pacjentom, że robią coś nie tak, że coś powinni zmienić. Na przykładzie opowieści nakierowuje podopiecznego na pewien tok myślenia i pozwala by on sam wyciągnął wnioski. W ten sposób łatwiej im zaakceptować pewne fakty i zmienić sposób myślenia. Sama też wiele z tej lektury wyciągnęłam. Panuje ogólne przekonanie, że każdemu przydałaby się terapia i ta książka może być małym pomocnikiem (nawet jeśli czujecie się świetnie i jest Wam to niepotrzebne. Fajnie czasem dostać niespodziewaną dobrą radę). 

      Zabrałam się do czytania wieczorem i to był błąd. Założyłam, że bajki będą idealne na dobranoc, ale nie. Czytałam do rana. Książka jest bardzo ładnie wydana, a forma przystępna do szybkiego czytania (lub pochłaniania). Rozdziały są krótkie, więc nim się człowiek obejrzy to nie ma co czytać. Na całe szczęście te małe treści dają wiele wartości i mogą pomóc w uporządkowaniu niektórych myśli. 
Została napisana w prosty sposób, przystępny dla każdego. Troszeczkę się obawiałam, ponieważ opowiadanie terapii może być chaotyczne. Na szczęście panuje porządek i chronologia została utrzymana, obyło się bez retrospekcji, która mogłaby wprowadzić zamęt. 

    Do tego wybrane bajki (i te klasyczne i te przytoczone przez Jorga Bucaya) są i błyskotliwe, i zabawne, i skłaniające do przemyśleń, a niekiedy i absurdalne. Przyznaję, że raz czy dwa nie zrozumiałam sensu opowieści przytoczonych w danym kontekście, ale tak po za tym to cud, miód i malina. Czułam się trochę jak małe dziecko, a trochę jak swój własny terapeuta (co zapewne było zamysłem autora) i naprawdę czerpałam radość z czytania. Być może inni nie będą aż tak zachwyceni tą pozycją, ale dla mnie to strzał w dziesiątkę. Jestem bardzo emocjonalna i analizuję wszelkie sytuacje, które mają miejsce w moim życiu. Myślę, że te historie mogą sprawić radość i uśmiech nie tylko mi. 


Tak jak pisałam wcześniej, każdemu przydałaby się terapia. Możecie się z tym zgodzić lub nie. Warto jednak spróbować, nie dlatego żeby się "naprawiać" i "poprawiać", tylko żeby się chociażby zrelaksować. Zobaczyć ciepły promyczek słońca gdy nad głową mamy chmury. Naprawdę się cieszę że trafiłam na opowiadania uczące jak żyć.


Małgorzata Górna