Nr. recenzji: 117
Tytuł: 'Był sobie pies'
vel 'Misja na czterech łapach'
Autor: W. Bruce Cameron
Tom: 1
Liczba stron: 390
Data polskiego wydania: 15 luty 2017
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 10/10
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 10/10
Muszę przyznać, że lekko wyprzedził mnie 'szał' na tą opowieść. Rzeczywiście, zauważyłam, że taka książka istnieje i że coś podobnego wchodzi do kin, jednak zazwyczaj im więcej opinii tym książka mniej do mnie trafia. Aczkolwiek przyznam szczerze, że uwielbiam zwierzęta. Kocham filmy o przyjaźni z końmi i psami, rzadziej oglądam filmy o kotach, ale była seria 'Psy i koty' - ona także zawładnęła moim sercem... Więc gdy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki - nie wahałam się ani chwili.
Wszystkie psy idą do Nieba. Zbyt dobrze nam służą, są zbyt dobrymi, troskliwymi istotkami, by tak nie było. Ale jaki jest sens ich życia? Bailey urodził się w dzikim środowisku i po odwiedzinach dzikiego schroniska, złamaniu łapki i serii innych niefortunnych zdarzeń w końcu odchodzi. Jednak chwilę później znowu się budzi, widząc... Matkę! Jakie jest jego zdziwienie, że znowu jest szczeniakiem. Tym razem znajduje swojego chłopca - Ethana, z którym spędza cudowne życie. Wiernie mu służy, a jego dobrotliwi państwo dbają o niego bardzo dobrze. Odchodzi szczęśliwy... I znowu budzi się jako szczeniak. Cóż, kto wie jaki plan ma los?
