wtorek, 5 grudnia 2023

„Jesteś oszustką. Syndrom, który Cię niszczy" - Małgorzata Mielcarek


 

 

Miałaś kiedyś przeczucie, że nie jesteś w czymś wystarczająco dobra, albo że nie zasługujesz na to co już osiągnęłaś? Może uważasz, że na Twoim stanowisku lepiej sprawdziłaby się bardziej doświadczona i kompetentna osoba. Może nawet umniejszasz swoje zasługi tylko dlatego, że po prostu w siebie nie wierzysz a wszyscy dookoła mówią Ci, że musisz się bardziej postarać. Jeśli ten opis pasuje do Ciebie to dobrze trafiłaś. Najwyższy czas powiedzieć o tym głośno!


 


Tytuł: „Jesteś oszustką. Syndrom, który Cię niszczy."
 Autor: Małgorzata Mielcarek
Liczba stron: 280
Data polskiego wydania: 25 października 2023
Wydawnictwo: Kompania Mediowa
W moim odczuciu: 8/10

Piętnaście kobiet, piętnaście wspaniałych kobiet, które ciężką pracą osiągnęły sukces. Piętnaście różnych historii, które dają do myślenia. Opowieści o nierównym traktowaniu kobiet, umniejszaniu ich zasług czy przyklejaniu łatek matki, córki czy siostry. To szczere wyznania o tym, z czym każda z nich musiała się na pewnym etapie życia zmierzyć. To również brak wiary w swoje możliwości, podkopywanie własnej pewności siebie, niezdrowa rywalizacja czy przesadny perfekcjonizm. Każda z nas znajdzie w tych historiach siebie. I może się też okazać, że tak jak wiele innych kobiet my również cierpimy na syndrom oszustki - syndrom, który nas niszczy.

Jak to z nami, kobietami jest? Bo przecież wciąż się rozwijamy. Studiujemy, pracujemy, zostajemy mamami, żonami, paniami domu i czasem to wszystko jednocześnie! Jak mało kto potrafimy spamiętać ważne daty i terminy wizyt u lekarza nie tylko naszych dzieci ale również partnerów (nie wspominając nawet o imieninach teściowej czy urodzinach dzieci kuzyna, który mieszka 500 km dalej). Zawsze jesteśmy przygotowane na każdą okoliczność (nasza torebka to przecież wielka studnia bez dna). Wiele z nas potrafi zmienić koło, wymienić olej w samochodzie, albo złożyć szafkę, która już od roku czeka gdzieś w kącie pokoju. Piszemy książki, odkrywamy nowe szczepy bakterii czy kształcimy przyszłe pokolenia ale nadal odzywa się w nas syndrom oszustek. Syndrom, który na każdym kroku podpowiada nam, że nie jesteśmy w czymś wystarczająco dobre. A teraz cofnij się do początku akapitu, przeczytaj go jeszcze raz i odpowiedz na jedno pytanie - czy my kobiety nie jesteśmy superbohaterkami? 
 
Skąd u nas tyle niepewności, braku akceptacji i zaniżania własnej wartości? Dlaczego umniejszamy swoim zasługom i nie potrafimy w pełni cieszyć się ze swoich osiągnięć dążąc wciąż do ideału, którego tak naprawdę nie ma? Próby odpowiedzi na te pytania podjęła się Małgorzata Mielcarek, która z tej okazji zapytała piętnaście kobiet o ich doświadczenie w tej właśnie sprawie. Okazuje się, że wiele z nich na własnej skórze doświadczyło konsekwencji jakie niesie za sobą syndrom oszustki. Znane kobiety show-biznesu, polityczki, lekarki czy sportowczynie - one wszystkie na co dzień spotykają sie z tym zjawiskiem. Mało tego, wiele z nich doszukuje się tym samym przyczyny tego zjawiska chociażby we wczesnych latach młodości czy nawet dzieciństwa w których często były porównywane z innymi dziećmi. Która z nas nie słyszała nigdy, że dziewczynce nie przystoi pokazywać języka czy skakać z chłopcami po drzewach? Jeśli wychowałyście się bez ciągłego upominania o to jak powinna zachowywać się dziewczynka a jak chłopiec to jesteście prawdziwymi szczęściarami, ale co z kobietami, które przez całe życie słyszały tylko, że czegoś im nie wolno bo to zajęcie dla chłopca? Te dziewczynki, a później dorosłe kobiety cierpią na syndrom oszustki i jakkolwiek ważne jest ich stanowisko pracy czy jak bardzo przyczyniają się w rozwój chociażby nauki - i tak uważają, że kogoś oszukują. 
 
W takim razie jak się przed tym bronić? Czy jest jakiś magiczny sposób na to, żeby wyzbyć się poczucia ciągłego oszukiwania? Autorka wskazuje, że najlepszym lekarstwem jest wzajemna życzliwość oraz wsparcie okazane drugiej kobiecie. Istotą jest też zrozumienie własnych słabości, zaakceptowanie ich oraz pielęgnowanie swoich pozytywnych cech. W książce pada jeszcze jedno ciekawe stwierdzenie, że przecież nie tylko kobiety mogą mierzyć się z syndromem oszustki. Syndrom oszusta dotyka także mężczyzn. Ten wątek nie został jednak zbytnio poruszony, a szkoda. Chętnie poznałabym perspektywę obu płci, ale może to dobry pomysł na dalszą część? :) 

Podsumowując „Jesteś oszustką. Syndrom, który Cię niszczy" to książka, którą powinna przeczytać każda kobieta. Lektura zdecydowanie daje do myślenia i motywuje do zajrzenia w głąb siebie. Być może tak jak wiele z kobiet cierpisz na syndrom oszustki, który zabija Twoje poczucie wartości. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że my kobiety każdego dnia naprawdę odwalamy kawał dobrej roboty i często osiągamy nadzwyczajne sukcesy czy to w życiu zawodowym czy prywatnym. Nie umniejszaj więc swoich zasług, ciesz się z sukcesów i sięgaj wyżej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)