Miłość jest jednym z najczęściej opisywanych tematów w literaturze. Nie zawsze wygląda jednak tak jak w filmach czy romantycznych historiach. Często bywa skomplikowana, wymaga pracy i zrozumienia drugiej osoby. Może przybierać wiele form i dotyczyć różnych, bliskich nam osób - partnera, dziecka czy rodzica. O jej złożoności, blaskach i cieniach opowiada Natasha Lunn konfrontując swoją wiedzę i doświadczenia z innymi specjalistami.
niedziela, 8 marca 2026
poniedziałek, 21 marca 2022
Sześć lat temu ktoś go porwał.
Dzisiaj twój mały chłopiec powrócił.
Megan czeka przed bramą szkoły na swojego sześcioletniego syna, Daniela. Gdy plac pustoszeje, zaczyna panikować. Nigdzie nie może go znaleźć. Jej syn zaginął.
Po latach nieprzespanych nocy i tęsknoty za dzieckiem, Megan w końcu odbiera telefon, o którym marzyła. Odnaleźli Daniela. Kiedy jednak wraca, coś jest nie tak..
Megan zaczyna podejrzewać, że chodzi o coś więcej. Obawia się, że jej syn skrywa sekret. Sekret, który może zniszczyć jej rodzinę..
Przez co przechodziła matka, która straciła swojego synka? Jak wyglądało to z jego perspektywy? Czy odbudowanie zniszczonych relacji jest możliwe? I co najważniejsze, czy da się odkręcić to co było wpajane w umysł dziecka przez lata?
niedziela, 7 marca 2021
Życie dzisiejszych nastolatków nie należy do najłatwiejszych. Młodych ludzi zewsząd atakuje natłok bzdurnych, często nic nie wnoszących informacji. Nie masz facebooka? Nie jesteś aktywny na Instagramie? Nie wysyłasz w świat miliona snapchatów? W takim razie nie żyjesz! W XXI wieku dostęp do internetu jest ludziom niezbędny do życia tak samo jak dostęp do bieżącej wody czy prądu. Ludzie wychowani na Internecie każdego dnia kreują w sieci swoją nową, wyimaginowaną tożsamość. Podążając słowami autora „każdy z nas codziennie zakłada maskę i dopasowuje się do świata, w którym żyje. Którą maskę wybierzesz Ty, zależy od Ciebie i od tego, kim chcesz być." Tylko czy ma to jakikolwiek sens?
niedziela, 28 lutego 2021
„O wiele trudniej jest napisać recenzję książki, którą przeczytałeś, niż książki, której nie czytałeś". Czy rzeczywiście tak jest? Czy łatwiej wypowiadać nam się na tematy o których nie mamy zielonego pojęcia? Jak wygląda dzisiejszy świat? Czy ten idealny świat, wypełniony technologią i oferujący nam nieograniczony dostęp do wiedzy, jest naszą utopijną wizją świata doskonałego? Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi, jednak rozważania nad nimi podjął Nassim Nicholas Taleb, który w książce „Prokrustowe łoże" dzieli się z czytelnikami swoimi przemyśleniami odnośnie różnych obszarów życia i dziedzin naukowych.
„Prokrustowe łoże" to książka, a właściwie zbiór myśli autora. Taleb podzielił ją na kilkanaście rozdziałów w zależności od tematu przewodniego zawartych w nich aforyzmów. Znajdziemy więc rozdział poświęcony etyce, sacrum i profanum, kwestii ontologicznych czy odporności i antykruchości. Każdy rozdział zawiera liczne aforyzmy zarówno filozoficzne jak i praktyczne. Niektóre z nich są krótkimi, jednozdaniowymi uwagami, inne zaś to zdania wielokrotnie złożone. Każdy z aforyzmów jest inny i zawiera inne przesłanie nad którym warto się zastanowić. Aforyzmy te poruszają różne kwestie, na które autor zwraca szczególną uwagę. Są to między innymi kwestie etyczne czy naukowe, ale także takie związane ze sztuką, literaturą czy ludzką pracą i naszymi przekonaniami.
Autor, prócz dużej wiedzy, wykazał się także niebywałym poczuciem humoru, ponieważ wiele z jego przemyśleń jest także zabawna i błyskotliwa. Taleb pisze „muszę sobie ciągle przypominać, że prawdziwie niezależny myśliciel może wciąż wyglądać jak księgowy" co, w moim przekonaniu, jest nawiązaniem do jego własnej osoby. Autor bowiem na co dzień nie zajmuje się jedynie pisaniem, ale jest także filozofem, teoretykiem rynku oraz inwestorem. Co więcej, Taleb odnajduje się także w innych obszarach naukowych, takich jak stosunki międzynarodowe, zarządzanie ryzykiem czy matematyka statystyczna. Autor zaznacza także „chcę pisać książki, do których przeczytania przyznają się tylko ci, którzy rzeczywiście je czytają" co może świadczyć o tym, że pisarz chciałby być zrozumiany przez swoich czytelników.
Aby zrozumieć zamysł autora należy także przywołać tytuł książki, który może dużo sugerować o jej treści. Niejakie prokrustowe łoże wywodzi się bowiem z mitologi greckiej. Prokrust, jak zaznacza sam autor, był okrutnym zbójem, który traktował swoich gości w niecodzienny sposób. Porywając podróżujących oferował im obiad a następnie proponował nocleg na specjalnym łóżku. Kolejno, w zależności od przybyłego gościa, obcinał mu kończyny bądź też je rozciągał. W ten sposób dopasowywał każdego gościa do łóżka, a nie łóżko do gościa. Taleb nieprzypadkowo użył więc pojęcia prokrustowego łoża w odniesieniu do nas samych i naszego życia.
Jest to moje pierwsze spotkanie z tego typu literaturą oraz z samym autorem. Książka zaintrygowała mnie już samym opisem, chociaż do tej pory nie znałam pojęcia prokrustowego łoża. Być może nie każdy pogląd autora pokrywa się z moim, ale uważam, że książka jest naprawdę ciekawa i intrygująca. Taleb porusza różne kwestie, które towarzyszą nam w każdej chwili naszego życia. Niektóre z nich są wręcz banalne i śmieszne w swojej prostocie, inne natomiast każą nam się zatrzymać i przemyśleć pewne sprawy. Trudno wskazać, która myśl autora jest najważniejsza i która niesie największe przesłanie, ponieważ każda może wnieść coś w nasze życie.
Jeden z aforyzmów, który szczególnie zapadł mi w pamięć zwraca uwagę na otaczający nas świat. Taleb pisze bowiem: „średniowieczny człowiek był trybikiem w maszynie, której nie rozumiał; współczesny człowiek jest trybikiem w skomplikowanym systemie, który, jak mu się wydaje, rozumie". Myślicie, że Taleb trafnie opisał nas, ludzi XXI wieku? Nie zdradzając więcej szczegółów powiem tylko, że polecam Wam sięgnąć po tę pozycję. Jestem pewna, że będziecie mile zaskoczeni.



