niedziela, 16 kwietnia 2023

"Tamarynd" - Żaneta Pawlik



Tamaryndowiec to drzewo uważane przez wielu jako roślina życia. Uprawiany głównie w Meksyku i Indiach jest wykorzystywany w całej swej okazałości. Z twardego drzewa można wyrabiać chaty, meble, ludowe dzieła sztuki, ozdoby. Jednak najważniejsze w tamaryndowcu są jego życiodajne owoce, mięsiste, o słodko-gorzkim smaku. I właśnie takie, słodko-gorzkie jest życie Anki, głównej bohaterki najnowszej książki Żanety Pawlik.




   Tytuł: Tamarynd

   Autor: Żaneta Pawlik
 
   Wydawnictwo: Zysk i S-ka

   Data premiery: 28. 03. 2023

 

   Autor recenzji: Magdalena Kwapich

 

  Liczba stron: 375

  W moim odczuciu: 7/10


“Tamarynd” to moje kolejne spotkanie z twórczością Żanety Pawlik, po “Mowy nie ma”. I tym razem autorka nie zawiodła, tworząc ciekawą, wielowątkową powieść obyczajową.


Anka Piechurska, główna bohaterka “Tamaryndu” to młoda kobieta, która wraca do Polski po dłuższym pobycie w Niemczech, gdzie pracowała. Teraz pragnie ułożyć sobie życie w kraju, osiedla się w rodzimych Katowicach, skąd przed kilkoma laty uciekła. Przyczyny emigracji Anki były bardzo osobiste, wiązały się i z sytuacją domową, i nieudanym związkiem.

Kobieta jest pielęgniarką, podejmuje więc pracę w szpitalu psychiatrycznym. Już pierwszy dzień pracy nie należał do udanych. Anka wchodzi w konflikt z jedną z pracownic. Do tego, z uwagi na małe środki finansowe, wynajmuje obskurne mieszkanie. Jej sytuacji nie ułatwiają napięte stosunki z matką-dewotką, która otwarcie krytykuje zachowanie starszej córki, przelewając swoją miłość i zainteresowanie na młodszą córkę, Karolinkę. Były narzeczony zarzeka poprawę i nagabuje Ankę. Jakby tego było mało, jej krewka reakcja po kłótni z matką budzi zainteresowanie policjanta Franka Małeckiego. I jak tu zaczynać nowe życie i marzyć o lepszym jutrze?

A może to przypadkowe spotkanie z policjantem w mocno niesprzyjających okolicznościach stanie się zaczątkiem czegoś nowego i ważnego dla Anki? Zresztą, pytań, które wywołuje lektura książki, jest sporo. Chociażby to dotyczące rozwoju niefortunnego początku znajomości z Jadwigą, salową, która pod maską oschłości i szorstkości skrywa ogromną wrażliwość i swój wielki dramat. Jak potoczy się znajomość Anki i Jadwigi? Czy uda im się wybrać w wymarzoną podróż do Indii? Wszak bransoletka z nasion tamaryndowca darowana Ance przez Jadwigę miała być tego dobrym znakiem.

Na podkreślenie zasługuje właśnie ten wątek dotyczący kultury Indii, rytuałów pogrzebowych w Waranasi, kąpieli w Gangesie i innych ważnych miejsc w tym egzotycznym dla nas kraju.

“Tamarynd” to wielowątkowa powieść dotykająca niełatwych tematów. Jej bohaterowie, bardzo różnorodni, borykają się z życiowymi problemami, doświadczają trudnych sytuacji, nawet takich, które przekraczają ich wytrzymałość psychiczną. Autorka w poruszający sposób pisze o depresji, chorobach psychicznych, uzależnieniu od alkoholu, prostytucji, przemocy wobec kobiet, zdradzie, utracie bliskiej osoby, braku wsparcia i zrozumienia przez najbliższych, samotności. Szczególnie mocno wybrzmiewa problem depresji, nietraktowanej przez część społeczeństwa jako choroby i często niedostrzeganej przez otoczenie. A nieleczona depresja może prowadzić do tragicznego końca…

Żaneta Pawlik nie ucieka zatem od bolesnych spraw, społecznie ważnych tematów, często pomijanych, nieporuszanych w książkach. Pisarka opowiada o prawdziwym życiu, istotnych problemach, takich, z którymi każdy z nas mógł się zetknąć, bardzo aktualnych momentami, jak wątek wojny na Ukrainie, uchodźców.

Jej bohaterowie mierzą się z trudnymi i tragicznymi doświadczeniami, z wyzwaniami nie do pozazdroszczenia. Wchodzą w relacje z innymi ludźmi, czasem skomplikowane, a czasem dającymi radość i nadzieję, jak to bywa w życiu.

“Tamarynd” to naprawdę poruszająca powieść, skłaniająca do refleksji, z wieloma cennymi, życiowymi cytatami np. “Nie można oddzielić człowieka od jego przeszłości. Nierozerwalnie zrasta się z nim, jest sumą doświadczeń, dobrych i złych”. (str. 364).

Książka została sprawnie napisana, z dobrze wykreowanymi bohaterami, niebanalną fabułą. Uwrażliwia, przejmuje, wzrusza, pomaga lepiej zrozumieć innych ludzi i samego siebie. Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)