Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

"Projekt Prawda" Dante Madema

13:32:00 0 Comments

 


Wiersze to nie jest forma, którą czytam, ale coraz bardziej popularne są książki, które zbudowane są w postaci wierszy białych. Taka postać lektury przedstawia normalną fabułę, ale i pozwala poszerzyć swoje czytelnicze horyzonty.



Nr. recenzji:
407

Tytuł: „Projekt Prawda"

Autor: Dante Madema

Tłumacz: Anna i Miłosz Urban

Liczba stron: 352

Data polskiego wydania: 30 marca 2021

Wydawnictwo: Media Rodzina

W moim odczuciu: 8/10

Autor recenzji: Daria Pogodzińska




Cordelia to siedemnastoletnia dziewczyna, która na zakończenie szkoły musi wykonać projekt. Zainspirowana swoją starszą siostrą postanawia sprawdzić swoje etniczne pochodzenie. Projekt będzie wykonywać wraz z kolegą Kodiakiem, który był jej obiektem westchnień, ale pod wpływem otoczenia i towarzystwa zmienił się w nieco inną osobę. Dziewczyna ponownie zaczyna się spotykać z chłopakiem z gitarą, ale według jej rodziców to nie jest chłopak dla niej. Jeśli chodzi o rodziców Cordelii, to jest tu pewien haczyk, który burzy dotychczasowe życie nastolatki, prowadzi do nowych przemyśleń i rozterek.

Można powiedzieć, że fabuła jest prosta. Młoda dziewczyna, która musi zrobić projekt na koniec szkoły, jest w grupie z chłopakiem, który jej się podoba i odkrywa tajemnice z przeszłości. To tylko tak w skrócie, ale zapoznając się z treścią, można odkryć głębie tekstu. Zobaczyć cierpienie nastolatki, jakie przychodzi z chwilą odkrycia prawdy o samej sobie, o swoich bliskich. Może ci się wydawać, że jesteś inna/inny, ale co jeśli dowiesz się rzeczy, która burzy twoją rzeczywistość i umacniasz się w swoim przekonaniu inności. Sądzę, że jest to propozycja idealna dla młodych ludzi, którzy czują się zagubieni, czują, że nie widzą co zrobić. Przez to, w jakim stylu jest to napisane, myślę, że może bardziej trafić do człowieka. Autorka posługuje się metaforami, epitetami, język jest bardziej poetycki, spokojny, a nawet i czasami melancholijny, ale przystępny dla każdego odbiorcy. Świat jest rzeczywisty, więc ciężko jest coś powiedzieć o kreacji. Bohaterowie mogliby być bardziej rozbudowani i pełnowymiarowi, ponieważ są trochę płascy, głównie rodzice Cordelii i jej siostra. Są nakierowani w jedną stronę i w tym brakuje mi głębi. Natomiast sama główna bohaterka przez to, że jest narratorką i pisze wiersze, można poznać jej wrażliwość, to co ją boli, cieszy i wzrusza. Kodak ma w sobie coś, przez co inni często go osądzają, ale młoda dziewczyna, mimo że inni mówią jej, to może nie jest chłopak dla ciebie, chce go na nowo poznać i zorientować się w sytuacji.

Książka przede wszystkim zachwyca formą, która staje się być coraz popularniejszą na rynku wydawniczym. Treścią są wiersze, co też ma poniekąd swoje wytłumaczenie, dlaczego akurat tak. Cordelia uwielbia wiersze i uwielbia je pisać, dlatego wisienką na torcie jest powieść o nastolatce, która uwielbia poezję i która to książka została napisana wierszem. Szata graficzna jest równie piękna, "Projekt Prawda" ładnie wygląda na półce, a niebieskie strony wyróżniają się na tle innych dzieł. Jeszcze ze spraw technicznych, bardzo szybko się czyta i można ją pochłonąć w jeden wieczór, co nie jest w sumie dziwne, za sprawą formy, ale też samej fabuły, która tutaj się znajduje.

Podsumowując, "Projekt Prawda" to innowacyjna książka, która jest pisana wierszem białym. Posiada normalną jak w powieści fabułę, autorka przez wiersze Cordelii kreuje wydarzenia i bohaterów. Myślę, że lektura mimo drobnych mankamentów, które są bardzo subiektywne, spodoba się wielu młodym czytelnikom. Komu bym ją poleciła? Głównie młodzieży, zaczynając od tej młodszej, bez ograniczenia górnej skali wieku. W dodatku trzeba zaznaczyć, że estetyka wydania, niebieskie strony, skrzydełka i okładka, są zaletą i czymś, co może sprawić, że potencjalny odbiorca, przeczyta opis, a następnie samą treść.




środa, 11 września 2019

"Długa droga" Anna Węgrzynowska

09:00:00 0 Comments

Nr. recenzji: 317
Tytuł: „Długa droga"
Autor: Anna Węgrzynowska
Tłumacz: 
Liczba stron: 331
Data polskiego wydania: 31 lipca 2019
Wydawnictwo: Novea Res
W moim odczuciu: 8/10

Alice to pilna studentka z dobrego, zamożnego domu. Jest jedynym dzieckiem swych rodziców, którzy zaplanowali już dla niej świetlaną, dostatnią przyszłość. Ma grono oddanych przyjaciół - zarówno w rodzinnym miasteczku Lakeville, jak i w Nowym Jorku, w którym studiuje. Mogłoby się wydawać, że posiada niemal wszystko. A jednak wkraczając w dorosłość czuje dużą pustkę, której nikt nie jest w stanie zapełnić. Pomimo upływu dwóch lat, nadal tęskni za Davidem - przyjacielem, z którym rozstali się w trudnych okolicznościach. Za przyjacielem, który najwyraźniej znaczył dużo więcej...  

Historia Alice, jej rodziny, przyjaciół - Basi, Janet, Rose, Matthiasa oraz Davida -  wciąga Czytelnika już od pierwszych stronic. Anna Węgrzynowska porusza tematy bliskie nam wszystkim, zwyczajnie ludzkie. W trakcie lektury stajemy się uczestnikami rodzinnych relacji, pozornie idealnych i beztroskich, a jednak nie pozbawionych rys. Wspólnie z bohaterami uczestniczymy w zawiłościach przyjaźni, która bywa skomplikowana, a mimo to zawsze stanowi opokę i jest bezpieczną przystanią na morzu codziennych trudów. Przede wszystkim jednak wkraczamy w świat pierwszych dorosłych, niełatwych wyborów i emocji. "Długa droga" jest bowiem opowieścią o tym, jak często w życiu każdego z nas determinujący okazuje się przypadek i jak wielką moc mają słowa niewypowiedziane, przemilczane. A to, co pozornie wydaje sie być oczywistym, w rzeczywistości może okazać sie zupełnie innym. Czym jest tytułowa "Długa droga"? To wyboista i bolesna droga do prawdy, szczęścia, dorosłości. To długa droga do znalezienia prawdziwego "ja". Jestem przekonana, że w historiach bohaterów każdy z nas znajdzie swoje odbicie. Nikomu z nas nie są obce problemy, które dotykają Alice i jej bliskich. Powieść skłania do przemyśleń, w pewien sposób zmusza do refleksji nad własnym życiem. Co zaskakujące, historia dotyczy młodych, dwudziestokilkuletnich osób, a równie celnie trafia do Czytelników znacznie starszych.  

Rozpoczynając lekturę "Długiej drogi" byłam przekonana, że oto mam przed sobą lekką opowieść o młodych ludziach, ich wkraczaniu w dorosłość, pierwszych miłościach i rozczarowaniach. Im bardziej jednak zagłębiałam się w perypetie bohaterów, tym trudniej było mi oderwać się od książki. Okazuje się bowiem, że z pewnych emocji i rozterek nie wyrastamy nigdy. W zderzeniu z głębokim, prawdziwym uczuciem, wszyscy - bez względu na metrykę - stajemy się delikatni, niepewni, zwyczajnie nieśmiali. W obawie przed odrzuceniem, zdecydowanie łatwiej nam uwierzyć w to, co powierzchowne, nie zadając sobie trudu, by zawalczyć o prawdę. Głęboko w środku pozostajemy dwudziestokilkuletnimi Alice czy Davidem. 

Reasumując, "Długa droga" to doskonała propozycja na nadchodzące długie, jesienne wieczory. To opowieść pozornie lekka, a jednocześnie poruszająca bardzo istotne zagadnienia. I choć wydawać by się mogło, że skierowana jest wyłącznie do osób młodych,  z całą pewnością starszym Czytelnikom dostarczy nie mniej emocji. Gdyby nie fakt, że w historię wkradło się kilka nieścisłości, zasługiwałaby na najwyższą notę. W żaden jednak sposób nie zaburza to opowieści. Jeśli zatem drogi Czytelniku zastanawiasz się, jak spędzić najbliższy wolny weekend, usiądź proszę w wygodnym fotelu, z kubkiem imbirowej herbaty i rozkoszuj się światem, w który zabierze Cię Anna Węgrzynowska. A będzie to świat bardzo Ci bliski, zaręczam...