Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moondrive. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moondrive. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 lipca 2017

| 148 | Gratka dla kolekcjonerów! "Illuminae" Amie Kaufman, Jay Kristoff

18:08:00 12 Comments
Nr. recenzji: 148
Tytuł: "Illuminae"
Autor: Amie Kaufman, Jay Kristoff
Tom: 1
Liczba stron: 579
Data polskiego wydania: 24 lipca 2017
Wydawnictwo: Moondrive
Ocena: 8/10

Nie tak dawno temu, wydawnictwo Moondrive zorganizowało akcję, dzięki której mogliśmy wybrać, czy chcemy by książka "Illuminae" została wydana u nas, czy też nie. Ja, jako wzorcowy książkoholik, od razu rzuciłam się na tę akcję, chociaż w sunie nawet nie kojarzyłam tej książki. Niemniej stwierdziłam, że przeżyję nawet jeśli książka mi się nie spodoba, bo widziałam jak wiele osób na nią rzeczywiście czekało. Poza tym przypadły mi do gustu gadżety i stosunkowo niska ich cena... W każdym razie zdecydowałam się poprzeć akcję i... wyszłam na tym bardzo dobrze.


Kade i Ezra z ledwością uszli z życiem, gdy musieli w bardzo szybkim tempie uciec z kolonii Kerenza. Pech chciał, że w dzień, który miał być ich ostatnim, ze sobą zerwali. Kolejną niedogodnością jest utrata znajomych i rodzin, a także rozłąka - osoby znajdujące się w kolonii, zostały załadowane na trzy statki. Co gorsza, okazuje się, że kolonie nawiedza dziwny wirus - który być może jest bronią biologiczną. Ściga je także wrogi statek - Lincoln. A, wspominałam o tym, że jednym ze statków steruje też komputer-wariat i chce wszystkich pozabijać? Nie? Cóż, o tym chyba też powinniście wiedzieć...
To znaczy wyobrażam sobie, że nic nie pojmujecie z tego opisu, bo ja zaczęłam go ogarniać dopiero PO przeczytaniu książki. Bywa i tak, prawda? Wszystko, co musicie wiedzieć na wstępie, to przyjemne i łatwe fakty - Kade i Ezra w serduszku, potem zerwanie, no i rozpocznie się kosmiczna przygoda z podkładem młodzieżowego romansu. Potem jednak zakończy się on, a my przejdziemy do prawdziwego science-fiction, który sprawi, że nasze umysły nie będą wyrabiać z nadmiarem informacji, a serca będą waliły w oczekiwaniu na więcej... 

czwartek, 29 czerwca 2017

| 136 | Coś dla fanów "Dworu cierni i róż"! Dzisiaj "Przekleństwo Soni" Kathryn Purdie

19:48:00 23 Comments
Nr. recenzji: 136
Tytuł: "Przekleństwo Soni"
Autor: Kathryn Purdie
Tom: 1
Liczba stron: 440
Data polskiego wydania: 8 czerwca 2017
Wydawnictwo: Moondrive
Ocena: 7/10

Jak pewnie wiecie, ja jestem osobą, która uwielbia odkrywać i czytać o innych kulturach, mitologiach, czy historiach napisanych na ich podstawie. Niesamowicie mnie to interesuje, a także da się to przedstawić w niesamowity sposób, więc nigdy się nie waham przed czytaniem takich książek. Tak było i w tym przypadku. Tym razem ukazana zostaje nam najprawdopodobniej XVII wieczna Rosja, a co się z tym wiąże? Zapraszam do przeczytania recenzji.

Sonia jest auroczułą. Potrafi czytać emocje, a odpowiednio je kierunkując rozumie też zamiary niektórych osób. Dopiero od ośmiu miesięcy jest szkolenia, jednak w wyniku niefortunnego wypadku, zostaje wybrana do ochrony cesarza, jako Najwyższa Auroczuła. Przerażona dziewczyna zostaje zmuszona zamieszkać w pałacu, gdzie luksus i swoboda są jedynie wrażeniem. Musi dojść do porozumienia z arystokratami, jednak nie spodziewa się, że jeden z nich zawróci jej w głowie i przez to utrudni jej zadanie... Tymczasem w kraju dzieje się coraz gorzej. Rośnie niezadowolenie z władzy, ponieważ ludzie zaczynają głodować i nie zapowiada się na to, by ich potrzeby zostały zaspokojone.

środa, 17 sierpnia 2016

| 93 | "W ramionach gwiazd" Amie Kaufman & Megan Spooner

16:34:00 28 Comments
Nr. recenzji: 93
Tytuł: W ramionach gwiazd
  Autor: Amie Kaufman & Meagan Spooner
Tom: 1
Seria: Starbound
Liczba stron: 488
Data polskiego wydania: 2 marca 2016
Wydawnictwo: Moondrive
  Gatunek: Fantasy, Literatura Młodzieżowa
Ocena: 7/10

Po przeczytaniu wielu cudownych recenzji i wysłuchaniu od przyjaciół, że nie dam rady przebrnąć przez tą powieść, ponieważ jest beznadziejna stwierdziłam, iż czas najwyższy spróbować. Nóż widelec moje zdanie będzie podobne do zdania innych recenzentów? A może rzeczywiście nie warto się z tą powieścią męczyć?

Kupiłam ją dość dawno temu i przygotowywałam się psychicznie na jej przeczytanie. Ostatnio robiąc remont biblioteczki okazało się, że naszła mnie ochota na książkę, której akcja dzieje się w kosmosie. Po dokładnej analizie statystyki powieści nieprzeczytanych z tą tematyką (liczba powieści na stanie: 1), stwierdziłam, że nadszedł czas najwyższy i iż większe przygotowania psychiczne nie wchodzą w grę, bardziej łopatologicznie zachciało mi się czegoś takiego, więc zabrałam się za czytanie. 

wtorek, 28 czerwca 2016

| 83 | "Fobos" Victor Dixen

17:30:00 21 Comments
 
Nr. recenzji: 83
Tytuł: Fobos
  Autor: Victor Dixen
Tom: 1
Seria: Fobos
Liczba stron: 456
Data polskiego wydania: 2 czerwca 2016
Wydawnictwo: Moondrive
  Gatunek: Romans, Młodzieżowe
Ocena: 10/10


„Fobos” powieść, o której ostatnimi czasy słyszy się bardzo wiele. Wskutek wspaniałej reklamy i genialnego, oryginalnego opisu tysiące nastolatek nie potrafiły się doczekać aż uda im się ją dorwać. W tym ja. Tak, tak. Czekałam, a w dniu premiery jako pierwsza pobiegłam do księgarni. Norma. Dlaczego dopiero teraz ją przeczytałam i musieliście tak długo czekać na recenzję?
Odpowiedź jest bardzo prosta. Bałam się. Byłam okropnie przerażona, że książka z tak dobrą reklamą okaże się być okropnym chłamem, po którym jeszcze długo nie będę w stanie się otrząsnąć. Całe szczęście moje obiekcje okazały się być niewłaściwe.

Książka opowiada o kosmicznym show. Główna bohaterka – Leonor właśnie wsiada na pokład statku kosmicznego, gdzie podczas 6 minutowych randek będzie miała za zadanie poznać miłość swojego życia. Nie będzie to łatwe zadanie, szczególnie, że po wylądowaniu na Marsie będzie musiała wziąć z tą osobą ślub i spędzić z nią resztę życia. Kolonizacja Marsa. Tego jeszcze w naszej polskiej sferze książkowej nie było.
Leonor jest świetną osobą, pełną wigoru i pasji. Całe życie była odrzucona. Wpierw przez rodziców, a później społeczeństwo. Teraz ma szansę zapisać się w historii i nie odrzuci tej okazji. Eliminacje zamierza przetrwać z własnym planem. Ponieważ ma wybierać spośród 6 kandydatów to ich sobie wylosuje, a potem będzie trzymać się jednego schematu.
Lecz to nie wszystko… Co poza tym dzieje się na pokładzie Cupido? Musicie przeczytać sami!

wtorek, 8 marca 2016

| 68 | "Tajemny Ogień" C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld

17:47:00 15 Comments
Nr. recenzji: 68
Tytuł: Tajemny Ogień
  Autor: C.J.Daugherty & Catrina Rozenfeld
Tom: 1
Seria: Tajemny Ogień
Liczba stron: 390
Data polskiego wydania: 19 października 2015
Wydawnictwo: Moondrive
  Gatunek: Paranormal, Dla młodzieży
Ocena: 6/10
 Kolejna książka o której słyszy się wiele, jednak ja sama nie byłam do końca przekonana po ostatnich częściach Wybranych, w których oczekiwałam dużo, lecz nie dostałam prawie nic. Całe szczęście, że tym razem zostałam trochę bardziej usatysfakcjonowana. 

Książka opowiada o magicznej przygodzie dwójki rówieśników, którzy dzięki pradawnej klątwie mieli się poznać i zapobiec klęsce świata. W niej drzemie pradawny tajemny ogień, a na niego rodzinę dawno, dawno temu rzucono przekleństwo, przez które pierworodni synowie zawsze umrą w dzień osiemnastych urodzin.
Taylor pochodzi z Anglii. Jest wzorową uczennicą, wiernym wolontariuszem, przewodniczącą szkoły... Powiedziałoby się, że jest człowiekiem ideałem. Jednak jej nauczyciel francuskiego chciałby ją poprosić o przysługę, która dodatkowo zostanie wpisana na świadectwo i rzekomo bardzo jej pomoże w dostaniu się na wymarzone studia. Mianowicie ma zostać korepetytorką angielskiego dla francuskiego ucznia, który ma wielkie problemy w nauce. Dziewczyna zgadza się, ale nie podejrzewa, że zbiór tak prostych wydarzeń pociągnie za sobą kolosalne skutki.

Sacha jest francuzem, kochającym adrenalinę towarzyszącą hazardowi i... umieraniu. Chłopak od dawna ma wiele niespłaconych długów, więc w końcu przychodzą po niego ludzie, którzy mają wyegzekwować sprawiedliwość, a właściwie ich wersję sprawiedliwości. Ma oddać pieniądze albo zginie. Prosty wybór. Niespodziewanie bohater wybiera to drugie wyjście. Jego serce... jego oddech... jego życie... zamiera, lecz tylko na parę minut. Po powrocie do domu widzi e-mail od jakiejś angielki, która mówi coś o korepetycjach. Wiadomość go rozśmiesza, ponieważ całkiem nieźle radził sobie z angielskim... kiedy jeszcze w ogóle chodził do szkoły. Chłopak postanawia jednak dać jej szansę.