Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontynuajca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontynuajca. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 czerwca 2022

„Dom nieba i oddechu. Część 2" Sarah J. Maas

12:14:00 0 Comments

Jest to druga część "Domu nieba i oddechu" starałam się nie zawrzeć żadnych spoilerów, jednak warto zwrócić uwagę na to, że takowe mogą się pojawić.



Nr. recenzji: 635

Tytuł: „Dom nieba i oddechu. Część 2"

Autor: Sarah J. Maas

Tłumacz: Małgorzata Fabianowska

Liczba stron: 544

Data polskiego wydania: 1 czerwca 2022

Wydawnictwo: Uroboros

W moim odczuciu: 6/10

Autor recenzji: Daria Pogodzińska



Minęło kilka miesięcy od ostatnich starć w Księżycowym Mieście, Widmo ostatnich przeżyć nadal daje o sobie znać. Bryce i Hunt znaleźli wspólny język, ale nadal ich relacja nie jest jednoznaczna. Chcą zacząć myśleć o przyszłości, uspokoić umysł i cieszyć się spokojem. Jak to zwykle bywa, sielanka nie trwa długo, a sprawa Daniki powraca. Teraz anioł i Gwiezdna Księżniczka muszą zmierzyć się ze sprawą rebeliantów, życie młodych ludzi jest zagrożone. Danika posiadała jeszcze więcej tajemnic, a Bryce poznaje mężczyznę, który jest zainteresowany małżeństwem z nią. Czytelnicy dostają jeszcze więcej bohaterów, akcji i magicznego świata wykreowanego przez Maas.

Akcja toczy się dalej, jesteśmy praktycznie w połowie książki, więc wszystko jeszcze przed nami. Przygoda nabiera tempa i czytelnik dostaje coraz więcej zwrotów akcji i związanych z tym emocji. Sprawa Daniki intryguję i była kwestia, która chyba najbardziej mnie interesowała. Niby Bryce znała swoją przyjaciółkę, a okazuje się, że ta, miała przed nią wiele tajemnic, które dopiero teraz są odkrywane. Powieść przepełniona jest ogromem różnorodnych postacie, nie ma tutaj jednej reprezentacji, tylko naprawdę można znaleźć i wiedźmy, fae, anioły oraz wilkołaki. Każda z tych postaci jest inna i mają one swoje cechy, które je wyróżniają. Więc dla fanów wielu zróżnicowanych bohaterów to może być atut. Niektóre kwestie się rozwiązują, ale jest też wiele otwartych wątków, a czy zakończenie jest dla mnie satysfakcjonujące? Poniekąd tak, ale w innej serii tej autorki, zakończenia podobały mi się o wiele bardziej.

Zakończenie to nie jedyne co mi nie podpasowało, jak jestem wielką fanką wątków romantycznych, tej chemii między bohaterami u Maas, tak w tym przypadku, jest to dla mnie totalna klapa. W ogólne nie czuję chemii pomiędzy tymi postaciami. Są mi obojętni i tak naprawdę, gdyby się rozstali, moje serduszko by na tym nie ucierpiało. Szkoda, że to tak wyszło, bo przez to ta ocena też jest taka, a nie wyższa. Nadal ten cały świat nie jest dla mnie w pełni zrozumiały, za dużo jest różnych bohaterów. Elementy tego świata fantastycznego gryzą mi się ze sobą. Z jednej strony jest nowoczesność w formie telefonów i innych sprzętów, a z drugiej strony nadal są bale, królestwa, hierarchia i atmosfera, która sugerują, że to mogą nie być czasy współczesne.

Podsumowując drugą część "Domu nieba i oddechu" mogę stwierdzić, że widać, że jest to jedna książka. Akcja w tym tomie jest znacznie żywsza i wartka, do czego tak naprawdę dążymy od pierwszej połowy. Nie żałuje, że kontynuuję tę serię, ale na pewno nie będę o niej długo pamiętać, ponieważ sądzę, że jest wiele lepszych książek w tym gatunku. Dla fanów twórczości Maas warto się zapoznać, ale jeśli wiecie, że nie za bardzo przepadacie za takimi klimatami, to raczej bym odpuściła. Poprawna rozrywka, ale nic więcej.

czwartek, 28 kwietnia 2022

„Wrzask" Lynette Noni

09:00:00 0 Comments

 Klątwa drugiego tomu, czy godna kontynuacja? Dwutomowa seria, która zamyka wątki i daje spełnienie, czy po skończeniu ma się niedosyt? Alyssa świadoma swojego daru jest w stanie go kontrolować, jaką moc mają słowa i jak potrafią kreować rzeczywistość.

Nr. recenzji:605

Tytuł: „Wrzask"

Autor: Lynette Noni

Tłumacz: Janusz Maćczak

Liczba stron: 478

Data polskiego wydania: 13 kwietnia 2022

Wydawnictwo: Uroboros

W moim odczuciu: 9/10

Autor recenzji: Daria Pogodzińska


Alyssa Scott jest już po ucieczce z Legardu - miejsca w którym szkoli się Mówiących i które ma swoje tajemnice. Dziewczyna jest już bezpieczna, ale zostali tam jej przyjaciele i chłopak, który uczył ją kontrolować swój dar. Vanik jest śmiertelnie niebezpieczny, o czym przekonała się na własnej skórze Alyssa. Pragnie uwolnić mieszkańców Legarda i uratować ich przez szalonym naukowcem. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy nastolatka zaczyna błądzić między prawdą a kłamstwem, dociera do niej tak wiele informacji, że ciężko jest odróżnić, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem, a jak się okazuje, przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej. Alyssa musi być silna i w konsekwencji ufać tylko sobie, a jej dar, nie będzie już przekleństwem.

Sugerując się treścią na okładce, która jest poleceniem powieści przez Sarah J. Maas, uważałam, że będzie to powieść dla mnie. Pierwsza część ukazała się u nas w tamtym roku i była na mojej liście, "kiedyś przeczytam, na pewno" dobrą motywacją było ukazanie się drugiej części i zamknięcie cyklu. Przeczytanie jednej książki po drugiej było dobrym rozwiązaniem, automatycznie zaangażowałam się w fabułę drugiej części i wszystko na świeżo pamiętałam.

Akcja drugiej części rozpoczyna się mniej więcej tydzień po ostatnich wydarzeniach, dużo się więc nie zmieniło i czytelnik może bez żadnych problemów odnaleźć się w fabule. Świat został już nakreślony, ale nadal pojawiają się wyjaśnienia, co do darów Mówiących. Autorka skrupulatnie wyjaśnia czytelnikowi warunki korzystania z mocy. Co je unicestwia, co im pomaga, każdy ma inny dar i każdy jest wyjątkowy. Mówiący mają zdolności, które uzupełniają się i działanie w grupie daje im ogrom siły, jednak są osoby, które w pewnych aspektach mogą być silniejsze, więc nie zawsze wszystko idzie po ich myśli. Są wloty i upadki, nie każda akcja przebiega gładko, co nabiera realności, że grupa nie jest nie do pokonania, ale z odpowiednim planem i osobami, są w stanie pokonać tych, co dla świata Mówiących chcą zagłady. Książka przepełniona jest akcją i to od samego początku do końca. Zamierzamy do zakończenia, które jest zaskakujące, ale zbudowane jest na zasadzie, główny zły bohater wygłasza monolog, w którym to otwiera się i wyjawia swoje plany. Motyw znany, czasem lubiany, a czasem nie, ale wyjaśniający zawiłe kwestie. Czytelnik, poznając historię łączy kropki tak jak Alyssa, która chce się dowiedzieć, co stało się z jej rodzicami, jak ma uratować przyjaciół i pokonać wroga.

Alyssa zaczyna mówić, co było dla dziewczyny wielkim wyzwaniem, ze względu na jej traumę. W jej pamięci to słowa, wyrządziły krzywdę jej rodzinie. Po przebytym treningu z Wardem jest w stanie kontrolować swój dar, a rozmowa znów zagościła w jej życiu. Mam wrażenie, że coraz ciężej jest wykreować bohaterki, które są oryginalne i Alyssa też nie jest oryginalna, ale darze ją sympatią. Ma cechy postaci z powieści fantastycznych z elementami dystopii. Nie świadoma jest tego, jak potężną moc w sobie posiada, ważna i cenna jest dla wrogów, skryta z czasem nabiera pewności siebie. Uwięziona we własnej przeszłości i czująca sympatię do pewnego bohatera. Postacie poboczne, te złe, jak i dobre, są ciekawe, autorka zaskoczyła mnie co do prawdziwych pobudek jednego z Mówiących, polubiłam ich, ale nie pokochałam.

"Wrzask" to powieść, która kojarzy mi się z tymi, które poczytne były kilka lat temu. Nastolatkowie, którzy obdarzeni są nadludzkimi zdolnościami, rządowy ośrodek, który ma jakiś cel w szkoleniu młodych dorosłych, wrogowie ówczesnego systemu i rebelianci, albo ci, co mają inny pogląd na sytuacje. Motywy znane już z innych tworów, jednak język autorki i wykreowanie całości sprawia, że dwutomowa seria nie jest infantylna, naiwna i nudna. To angażująca treść czytelnika z sympatycznymi bohaterami, których można polubić i wartką akcją, wciągającą od pierwszych stron. Jedna z lepszych młodzieżówek tego typu.