Pokazywanie postów oznaczonych etykietą remigiusz mróz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą remigiusz mróz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 czerwca 2022

"Obrazy z przeszłości" - Remigiusz Mróz

10:18:00 0 Comments

 

 

Mróz po raz kolejny zabiera nas do Żeromic, romans Zaorskiego i Kai trwa w najlepsze. Podczas jednej ze schadzek w lesie odnajdują porzucony samochód, drzwi są otwarte, a muzyka dudni na cały przysłowiowy regulator. Sprawa jest na tyle podejrzana, że wezwani zostają śledczy i technicy kryminalni. A robi się jeszcze bardziej podejrzana, kiedy odciski palców pobrane z samochodu odpowiadają zaginionej przed kilkunastu laty licealistce z Żeromic. Sprawa sprzed lat do dziś nie została wyjaśniona, pomimo wielu podejrzanych nikt nie został skazany, a dziewczyna po dziś dzień nie została odnaleziona. Do teraz. Jednym z podejrzanych był kuzyn Seweryna, śledztwo jednak wykluczyło jego udział w zaginięciu dziewczyny. On sam rozpoczął własne poszukiwania. To właśnie do niego ponownie trafiają śledczy, którzy są zszokowani jak dużo materiałów udało mu się zgromadzić na przestrzeni lat. Czy dzięki jego ustaleniom uda się rozwiązać sprawę sprzed lat?

 



      Tytuł: Obrazy z przeszłości

          Autor: Remigiusz Mróz

            Wydawnictwo: Filia

                Ilość stron: 464

                   Ocena: 5/10

Jak większość książek Mroza, tą również czyta się szybko. Autor pisze bardzo przystępnym i prostym językiem, bez zbędnych opisów i zawiłych wątków. Pokaźnych rozmiarów czcionka i podział na krótkie rozdziały też temu sprzyjają. Sam pomysł na fabułę dobry, historia jest ciekawa i wciągająca. Na przestrzeni lat giną młode kobiety, a porywacz w różnych miejscach zostawia obrazy, na których są ich podobizny…Obrazy te wskazują też miejsca, gdzie znajdują się ich ciała. Z dużym zainteresowaniem śledziłam postępy śledztwa, do samego końca nie mogąc wytypować mordercy, to duży plus. Samo śledztwo także zasługuje na uznanie, mętne poszlaki powoli doprowadzają do mordercy, pozostawiając czytelnika w ciągłym napięciu.

 

 

Główny bohater daje się lubić, przynajmniej ja poczułam do niego mięte. Szorstki, konkretny i bezkompromisowy w życiu jak i w pracy. Postać zbudowana po mistrzowsku, z krwi i kości. Nie jest ideałem i to czyni go jeszcze bardziej realnym. Pozostałe postacie napisane przyzwoicie, niestety te kobiece jak to u Mroza (oczywiście w moim odczuciu) są przerysowane i irytujące, a Kaja wiedzie prym  w tym zestawieniu. W wielu sytuacjach jej zachowanie było dla mnie kompletnie niezrozumiałe, a miejscami przypominało rozkapryszoną nastolatkę, która nie potrafi zrozumieć, że życie to nie bajka, a dorosłość wymaga od nas odpowiedzialnego zachowania.

 

Książka to naprawdę przyzwoity kryminał, niestety w tym konkretnym przypadku ilość kryminału w kryminale jest znikoma. Lwia część powieści to żałosny romans głównych bohaterów, którzy niczym nastolatkowie nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami i popędami. Do tego infantylne, ciągłe odniesienia do piosenek, które obrazują „ich zespolenie dusz” kierowały powieść bardziej w stronę romansu niż kryminału. Kompletnie bezsensowny jest także motyw z ciążą Kai, która do końca nie wie, kto jest ojcem dziecka. Skoro zdradzasz męża, to chyba logiczne, że się zabezpieczasz, no chyba, że według Mroza w XXI w. ciąża to „niespodziewany dar od Boga”. Zakończenie fabularnej części książki i zapowiadającej kolejne odsłony historii autor zaczerpnął chyba z brazylijskiego serialu. Trudno ocenić tą książkę, ponieważ wątek kryminalny w moim odczuciu był tylko tłem do miłosnych perypetii głównych bohaterów.

 

 

A jeśli podczas czytania o dwóch połówkach jabłka, tudzież o przeznaczeniu też macie tendencję do przewracania oczami, to uważajcie bo po tej lekturze może Wam tak zostać.

niedziela, 28 sierpnia 2016

#CzytamCoPolskie: | 95 | "Kasacja" Remigiusz Mróz

10:56:00 31 Comments
 Nr. recenzji: 95
Tytuł: Kasacja
  Autor: Remigiusz Mróz
Tom: 1
Seria: Joanna Chyłka
Liczba stron: 496
Data polskiego wydania: 18 lutego 2015
Wydawnictwo: Czwarta Strona
  Gatunek: Thriller prawniczy, Kryminał
Ocena: 9/10

A czy wy już słyszeliście o akcji Czytam co polskie? Jeśli tak - to super! Pochwalcie się, jaką książkę chcielibyście przeczytać w jej ramach. Ja oczywiście zgłosiłam się do akcji, jednak dopiero poszukiwałam. Nie potrafiłam znaleźć nic aż tak godnego polecenia, aż do czasu znalezienia "Kasacji". Dziękuję za jej pożyczenie, Ola!

 Tak więc w końcu nadszedł ten dzień, w którym sięgnęłam po twórczość polskiego "Króla Kryminałów". Po wielu, wielu pozytywnych recenzjach, które trąbiły wszem i wobec o świetności powyższej pozycji nadszedł czas bym ja zajęła się tą sprawą. Czy było warto? Oj, tak.

Na początku może zdradzę o czym jest ta pozycja, żebyście nie podchodzili do niej jak skradający się ninja (czyt. ja). Joanna Chyłka - główna bohaterka naszej powieści jest znaną prawniczką, której tym razem dostało cię nieciekawe zgłoszenie. Ma bowiem bronić mężczyznę oskarżonego o zabójstwo, który wręcz nie chce tego robić. Gra w jakąś grę, a dla prawniczki jest to dla niej coś niesłychanego, albowiem nie potrafi go rozgryźć. A dodatkowym problemem staje się pewien aplikant - Zordon [tak, to rzeczywiście o wiele lepiej brzmi niż Kordian!], którego musi wziąć pod swoje skrzydła. Czy jej się uda? Czy wbrew wszystkiemu wygra tą sprawę?