Insta


niedziela, 25 kwietnia 2021

„Folwark zwierzęcy" George Orwell

 Czytanie lektur jest dla większości męką, czytanie akurat w tym czasie książki, której może się nie chce czytać, a później omawianie jej wiele godzin na lekcjach polskiego. Co jednak gdy sięgnie się po taką książkę z własnej chęci i ciekawości.



Nr. recenzji:
418

Tytuł: „Folwark zwierzęcy"

Autor: George Orwell Tłumacz: Tomasz Bieroń

Liczba stron: 136

Data polskiego wydania: 7 kwietnia 2021

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

W moim odczuciu: 9/10

Autor recenzji: Daria Pogodzińska




Folwark dworski to tutaj pan Jones ma swoje zwierzęta, rolę i gospodarstwo, Utrzymuje zwierzęta, karmi je i zajmuje się nimi, niestety w ostatnim czasie zostało to trochę zaniedbane, a pan Jones przesiaduje w towarzystwie alkoholu. Zwierzęta nie chcą już dłużej być zdane na człowieka, oddawać mu swoje jaja, mleko, czy być hodowane na rzeź. Nestor stary knur miał sen, cieszył się on poważaniem u innych, dlatego to, co powiedział, zostało przyjęte pozytywnie. Istoty wznieciły rewolucje, w której to mężczyzna zostaje przegoniony z folwarku i istoty czteronogie, biorą sprawy w swoje łapy.

"Folwark zwierzęcy" to zdecydowanie jedna z moich ulubionych lektur. Czytałam ją sześć lat temu, zapadła mi w pamięć i gdzieś tam chodziło mi po głowie, żeby przeczytać to jeszcze raz, już dla samej siebie, a nie w potrzebie języka polskiego w szkole. Na uwagę zasługuje wydanie. Miła dla oka i estetyczna okładka, w dodatku twarda oprawa czcionka duża, papier nie za cienki. Sprawia to, że po książkę sięga się z jeszcze większą przyjemnością. Fabuła jest prosta, pod przykrywką zwierząt zostały ukazane takie wartości jak sprawiedliwość, równość, demokracja. Z początku wszystkie zwierzęta były sobie równe i tak ważne jest, żeby w każdym stadzie, jednostce była osoba, która ma piecze nad wszystkim, ale żeby była ona dobra dla innych i nie wywyższała się. Napoleon wyraźnie pokazuje, jakie są przykazania dla zwierząt, narzuca stwierdzenie, że człowiek jest zły i przede wszystkim powinny wystrzegać się zachowania i cech, które są przypisane człowiekowi. Z początku wszystkie jest dobrze, zwierzętom żyje się lepiej, ale chęć władzy i decydowania o wszystkim, zrobienia z siebie dyktatora, staje się mocniejsza i Napoleon tak manipuluje, że sprawy obierają całkowicie inny wymiar.

Lektura ma sens polityczny, pokazuje jak przez rewolucje, obalenie dotychczasowej władzy może zmienić się system polityczny. Społeczeństwo jest niewykształcone, niewiele ludności potrafi czytać i pisać. Mają zadanie, które wykonują i całe swoje myśli skupiają, na wykonanie należycie swoich obowiązków. Każdy mógł wyrazić swoje zdanie, ale początkowa demokracja zaczyna się zmieniać, ze społeczeństwa wyłaniają się elity, które pragną kierować innymi. Są oni istotami, które zabierając w swoje ręce książki, zdążyły się nauczyć wielu rzeczy, co też pozwoliło im otworzyć głowę na świat. Analfabetami kieruje się łatwiej. W przypadku kiedy Napoleon czytał książki, wiedział co i jak ma zrobić, że przekonać do swojej racji innych. Potrafił tak im powiedzieć, że naginał tym prawdę, a zwierzęta były przekonane, że knur ma rację i jemu trzeba zawsze wierzyć.

Uważam, że jest to powieść, którą każdy powinien przeczytać. Jeśli jesteś czytelnikiem, który mając tę książkę jako lekturę, nie przeczytałeś jej, bo lektura, spróbuj teraz, jestem prawie przekonana, że ci się spodoba. Auror posługuje się obrazowym językiem, wszystko jest elastyczne, opisane na tyle, że odbiorca nie ma problemu z wyobrażeniem sobie sytuacji, czy świata, w którym zwierzęta, mają władzę, Każdy z nas oglądał, czytał bajki, w których zwierzęta mówiły, wykonywały czynności też ludzie, dlatego myślę, że dla każdego jest to przystępna lektura, w której pod przebraniem zwierząt ukazane jest społeczeństwo zdominowane przez totalitarną władzę.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)