piątek, 9 stycznia 2026

"By a Thread. Komedia (nie)romantyczna" - Lucy Score

Kolejne spotkanie z twórczością Lucy Score tym razem jednak w nietypowej formie, gdyż z historią jednotomową. Wcześniejsze książki autorki często rozwijały się w seriach, pozwalając na dłuższe śledzenie losów bohaterów i stopniowe budowanie napięcia w kolejnych tomach. Tym razem jednak Lucy Score zmieściła całą historię w jednej książce, a efekt jest równie satysfakcjonujący.




Tytuł: By a Thread. Komedia (nie)romantyczna


Autor: Lucy Score


Data wydania: 23.04.2024


Wydawnictwo: EditioRed


Liczba stron 496


Moja ocena: 9/10


Autor recenzji: Wiktoria Sroka




Ally Morales od jakiegoś czasu miała ciężko. Wydawało się jej, że w Nowym Jorku poradzi sobie bez trudu, rzeczywistość jednak okazała się brutalna. Mimo że pracowała w kilku miejscach, ledwo co mogła się utrzymać. Być może gdyby była łagodną, miłą dziewczyną, byłoby jej łatwiej. Ally jednak miała tak zwany charakterek. Była dość odważna, aby głośno, nie przebierając w słowach, wyrażać swoje zdanie. Nawet jeśli była to wyjątkowo niepochlebna opinia o bardzo wpływowym i bogatym człowieku.


Dominic Russo jak mało kto zasługiwał na niepochlebne opinie. Był aroganckim dupkiem, który nie cierpiał pomyłek, nie lubił nikogo o nic prosić i uważał się za kogoś znacznie lepszego od innych ludzi. A przy tym kompletnie nie nadawał się do pracy jako dyrektor kreatywny jednego z najbardziej prestiżowych magazynów mody. O czym zresztą sam dobrze wiedział.


I dla Ally, i dla Dominica byłoby lepiej, gdyby się nigdy nie spotkali ― ale złośliwy los zdecydował inaczej. Oczywiście skończyło się katastrofą. Dominic poczuł się urażony (o co zresztą nigdy nie było trudno),a Ally za jego sprawą straciła posadę. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło ― dziwnym splotem okoliczności Ally wkrótce dostała pracę w nowym miejscu.


A tam jej szefem był nie kto inny jak... Dominic! Tyle że irytująca Ally poza ciętym językiem ma niewytłumaczalnie pociągającą osobowość i ukrywa jakieś tajemnice, co wystarczająco działa na nowego szefa... On był ponad zasadami. I jeszcze nikt nigdy nie nazwał go pajacem!


Przejście z charakterystycznych serii osadzonych w małych miasteczkach do jednotomowej historii rozgrywającej się w dużym mieście okazało się ciekawą i świeżą zmianą. Zamiast kameralnej atmosfery, gdzie wszyscy się znają, autorka przenosi czytelnika w dynamiczną, głośną przestrzeń, pełną pośpiechu, chaosu i zawodowych ambicji. Ten kontrast sprawia, że fabuła nabiera innego tempa, a relacje między bohaterami są bardziej intensywne i nacechowane napięciem wynikającym z anonimowości oraz presji otoczenia. Jednotomowa forma dodatkowo wzmacnia to wrażenie, historia jest zwarta, konkretna i skoncentrowana na bohaterach oraz ich relacji, bez rozciągania wątków na kolejne tomy.


Już od samego początku widać, że jest to jedna z tych książek przez które płacze się ze śmiechu jak zresztą przystało na komedię romantyczną. Humor pojawia się tutaj szybko i jest oparty na dynamicznych dialogach, sytuacyjnych absurdach i charakterach bohaterów, którzy nie boją się wypadać nieidealnie, a wręcz komicznie. Choć co warte zaznaczenia przez to nie trafi ona do każdego. Dla jednych będzie ogromnym atutem i źródłem czystej rozrywki, dla innych może okazać się zbyt infantylna.


Jak w każdej książce autorki mamy tutaj wyrazistych bohaterów, którzy oprócz wspólnej historii, osobno mają równie wiele do opowiedzenia. Ally Morales to bohaterka odważna, zadziorna i obdarzona ostrym językiem, który często staje się jej tarczą ochronną. Jest niezależna, ambitna i nie boi się mówić tego, co myśli, nawet jeśli wpędza ją to w kłopoty. Jej poczucie humoru, ironia i dystans do samej siebie sprawiają, że łatwo ją polubić, a jej reakcje na absurdalne sytuacje są jednymi z najbardziej komicznych momentów książki. Jednocześnie Ally nie jest pozbawiona słabości, zmaga się z presją, poczuciem odpowiedzialności i momentami zwątpienia. Dominic Russo to postać zbudowana na sprzecznościach. Z jednej strony jest wymagający, zamknięty w sobie i zdystansowany, z drugiej inteligentny, lojalny i niezwykle uważny wobec tego, co naprawdę dla niego ważne. Jego chłód i kontrola nad emocjami bardzo szybko zaczynają pękać w konfrontacji z osobowością Ally, co staje się źródłem zarówno napięcia romantycznego, jak i wielu zabawnych sytuacji. Dominic nie jest przykładem idealnego bohatera, ma swoje wady, impulsywne reakcje i trudności w komunikacji, w całej historii wypadają one bardzo naturalnie, a budząc uczucia wyolbrzymienia.


Kolejnym atutem książki jest tempo narracji. Autorka balansuje między scenami dynamicznymi i pełnymi akcji a momentami ciszy, refleksji czy subtelnych emocji. Dzięki temu nie pojawia się nuda ani przez chwilę, a historia wydaje się naturalna i wciągająca.


Podsumowując “By a Thread. Komedia (nieromantyczna) autorstwa Lucy Score to bardzo dobra komedia romantyczna, która urzekła mnie humorem i kreacją bohaterów. Autorka serwuje czytelnikowi mnóstwo sytuacyjnego komizmu, błyskotliwych dialogów i absurdów dnia codziennego, które wywołują szczery śmiech, a jednocześnie nie odbierają historii emocjonalnej autentyczności. Dzięki temu była to historia idealna jako przerywnik między bardziej wymagającymi książkami.


By a Thread. Komedia (nie)romantyczna" ze strony wydawnictwa editio.pl Sprawdźcie też inne bestsellery wydawnictwa


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)