piątek, 23 stycznia 2026

"Bez nadziei - Elsie Silver

Szczególnie zimową porą chętniej sięgam po książki, które potrafią roztopić lód. Nie tylko ten za oknem, ale również ten bliższy nam i właśnie w takich przypadkach historie pełne ciepła i spokoju najlepiej się sprawdzają. Nie muszą krzyczeć dramatem, by poruszyć, lecz robią to poprzez relacje i drobne gesty.




Tytuł: Bez nadziei. Chestnut Springs #5

Autor: Elsie Silver


Data wydania: 15.10.2025


Wydawnictwo: Editio Red


Liczba stron: 408


Moja ocena: 8/10


Autor recenzji: Wiktoria Sroka




Beau Eaton był kimś w Chestnut Springs. Mieszkańcy uważali go za bohatera. Należał do JTF2, kanadyjskiej, elitarnej jednostki specjalnej. Był jeńcem wojennym. Przetrwał piekło i wrócił do domu. Na szczęście dziś już nie odczuwał żadnych emocji. Pracował jak trzeba. Zachowywał się jak trzeba. I nienawidził każdej sekundy swojego życia. Bailey Jansen nie była nikim ważnym w Chestnut Springs. Mieszkańcy traktowali ją raczej z pogardą. Pochodziła z rodziny o wątpliwej reputacji. Była barmanką. W miasteczku nikogo nie interesowało, że ciężko pracowała, a za barem nie zawsze czuła się bezpiecznie. Aż któregoś dnia Bailey odkryła, że jednak kogoś obchodziła. Tym kimś był Beau. To miał być zakład. A może umowa z jasno określonym terminem obowiązywania. Beau zaofiarował Bailey swoje nazwisko, aby mogła się uwolnić od złej reputacji swojej rodziny. Miała nosić jego pierścionek zaręczynowy i udawać wielką miłość, aby bliscy Beau przestali się zamartwiać stanem jego psychiki. Zaręczyli się na niby. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie miłość…. Bailey, naiwna barmanka, ośmieliła się zakochać w księciu.




Wpływ na to ma również powrót do Chesnut Springs, bez którego historia ta nie byłaby tym samym. Miasteczko żyje własnym rytmem powolnym, uporządkowanym, opartym na rutynie i relacjach międzyludzkich. Jednak to właśnie to wywołuje spokój i buduje poczucie bezpiecznej przystani.


Styl pisania autorki pozostaje spójny z tym, do czego przyzwyczaiła czytelników we wcześniejszych książkach. Prosty i lekki, ale przy tym pełen emocji i błyskotliwy. Nie ma tutaj opisów, które przeciągają akcję, czy zbędnych elementów. Choć akcja już sama w sobie jest jedną z wolniejszych, autorka momentami jeszcze bardziej spowalnia ją, dając przestrzeń na to, aby emocje bardziej wybrzmiały.


Nie można nie wspomnieć o bohaterach, Beau i Bailey. On uwielbiany przez wszystkich z rodziny Eatonów. Ona oceniana i zdystansowana z rodzine Jansenów. Z pozoru dwa światy, których połączenie wydaje się trudne, końcowo bardzo piękna relacja. Sytuacja życiowa Bailey daleka jest od idealnej. Jest osobą ocenianą przez pryzmat nazwiska, plotek i cudzych wyobrażeń. Niezależnie od tego, co robi, w oczach lokalnej społeczności zawsze pozostaje „tą dziewczyną”, którą łatwo zaszufladkować. Jej walka o normalność jest przejmująca, usuwa się w cień życia miasteczka i stara się być niezauważoną. Jednak jest ktoś to mimo wszystko dostrzega ją. Beau. Bohater chwilami irytujący, ale za razem mający w sobie coś ciekawego. Wiele przeżył i nauczył się funkcjonować bez emocjonalnego zaangażowania. Sprawia wrażenie obojętnego, chłodnego, momentami wręcz niedostępnego. Jego postawa nie wynika jednak z braku uczuć, lecz z potrzeby ochrony samego siebie.


Nie wszystko jednak od początku było tak kolorowe jak wcześniej wspomiane aspekty. Znając styl autorki obawiałam się jak poprowadzi motyw różnicy wieku. W wielu przypadkach bywa przedstawiany w sposób problematyczny lub oparty na nierównej dynamice między bohaterami. W trakcie lektury okazało się jednak, że autorka podeszła do tego z wyczuciem. Różnica wieku nie definiuje bohaterów ani nie determinuje ich relacji. Nie jest podkreślana na każdym kroku i nie staje się pretekstem do dominacji czy moralnych dylematów. Dzięki temu motyw ten pełni rolę uzupełnienia całej historii.



Podsumowując “Bez nadziei” autorstwa Elsie Silver to kolejny bardzo dobry tom z serii. Autorka pozostaje wierna swojemu stylowi, stawia na relacje, codzienność i stopniowe budowanie uczuć, bez nadmiernego dramatyzmu. Choć książka nie zaskakuje i momentami bywa przewidywalna, oferuje to, czego można po niej oczekiwać: ciepło, emocjonalny komfort i historię, która dobrze sprawdza się jako lektura na spokojny wieczór.



Bez nadziei" ze strony wydawnictwa editio.pl Sprawdźcie też inne bestsellery wydawnictwa


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)