sobota, 5 października 2019

Adwokat diabła - Andrew Neiderman

 "On zna to zło, które drzemie w ludzkich sercach, przewiduje je, a może nawet podsyca, a następnie, jak przystało na prawdziwego przywódcę, staje u boku swoich żołnierzy, wspierając ich i broniąc."


Znalezione obrazy dla zapytania adwokat diabła książka
Nr. recenzji: 326
Tytuł: Adwokat diabła
Autor: Andrew Neiderman
Tłumacz: Maciej Machała
Liczba stron: 335
Data wydania: 17 lipca 2019 r.
Wydawnictwo: Vesper
W moim odczuciu: 9/10






Każdy z nas zna postać diabła, która od zalania dziejów pojawia się w literaturze i sztuce. Ukazywana jest w różnych formach i postaciach, wzbudzając strach. Książka Adwokat diabła pióra Andrew'a Neiderman'a to kolejna pozycja na rynku poruszająca tematykę walki dobra i zła. Opowiada ona historię młodego adwokata Kevina, który bierze w swoje ręce gorącą i kontrowersyjną sprawę. Utalentowany i przebiegły obrońca staje się obiektem zainteresowań pewnej kancelarii, która w swoich dziejach nie posiada ani jednej przegranej sprawy...


Andrew Neiderman swoją powieść wydał w 1990 roku, a następnie doczekał się ekranizacji wyreżyserowanej przez Taylora Hackforda w 1997. Wydanie, które trafiło do mojej ręki, nie jest pierwszym polskim wydaniem tego tytułu. Wydawnictwo Vesper zrobiło kawał dobrej roboty przy wydaniu książki. Sama okładka jest mroczna i od razu sprawiła, że zainteresowałam się tym tytułem. Jednak to nie ona sprawiła, że jest to jedno z lepszych wydań na mojej półce - do wszystkiego przyczyniło się wnętrze. Wkład książki ozdobiony jest czarno-białymi obrazkami, które potrafią przyprawić o dreszcze. Dodatkowo w moim egzemplarzu znalazłam niesamowitą zakładkę w tym stylu, która została jedną z najczęściej używanych przeze mnie.


Jak wiemy, nie należy oceniać książki (tylko) po okładce, więc przejdźmy do całej fabuły, która do samego końca trzyma czytelnika w niepewności. Aura tajemniczości i niepokoju towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej strony. Nie było momentu, w spotkaniu z tą powieścią, kiedy czułam się spokojna o dalsze losy bohaterów. Widać w niej wyraźne zawiązanie akcji, od którego strony przewraca się w piekielnie szybkim tempie. Zabieg ten nie jest w dzisiejszych czasach stosowany w tak dobry sposób, jak w tej książce. Zdecydowanym plusem są bohaterowie, którym się kibicuje. Kevin to zdecydowanie moja ulubiona postać. Niejednokrotnie współczułam mu sytuacji, w jakiej się znalazł oraz tego, z jaką kobietą spędzał swoje życie. Jego żona w trakcie trwania fabuły zmieniła się diametralnie i z każdą odwróconą kartką denerwowała mnie jeszcze bardziej. Ukazuje to jednak kunszt Andrew'a Neiderman'a, który w cudowny sposób ukazał zmianę psychiki pod wpływem dotyku zła.


Styl autora bardzo przypadł mi do gustu. Mimo upływu lat język i styl wypowiedzi nie różni się zbytnio od tego, co dzisiaj jest pisane. W trakcie czytania Adwokata diabła nie ma się wrażenia, że czyta się coś wydanego w 1990 roku. Czas akcji jest uniwersalny, przez co przestroga płynąca z całej powieści wydaje się idealnie dopasowana do czasów, w których żyje czytelnik.


Moja ocena jest zaniżona tylko z jednego względu - jak dla mnie niektóre momenty, w książce były niepotrzebnie opisywane tak obszernie. Brakowało mi dokładniejszego opisu istoty diabła oraz jego większej obecności. Miałam nadzieję na postawienie w centrum uwagi właśnie jego, lecz nie jest to coś, co sprawiło, że książka mnie rozczarowała.Bardzo pozytywnie zaskoczyłam się podczas lektury Adwokata diabła. Cudownie wydana książka, w swoim środku zawiera porywającą historię, ciekawe, nie tylko pod względem psychologicznym, postacie, a przede wszystkim uniwersalne przesłanie dla czytelnika z każdego pokolenia. Andrew Neiderman to autor, który zdecydowanie wie jak operować słowem i jak tworzyć niesamowitą, zaskakującą fabułę. Chociaż czytałam w swoim życiu wiele książek, zakończenie zaskoczyło mnie, ale również pozostawiło z uczuciem trwogi. Jeśli pragniecie odrobiny dreszczów przebiegających po plecach oraz historii, która zostawi Was z przemyśleniami, to Adwokat diabła jest tytułem wprost dla Was.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Vesper. Autorka recenzji - Klaudia P.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)