Nr. recenzji: 138
Tytuł: "Szansa"
Autor: Vi Keeland
Tom: 1
Liczba stron: 368
Data polskiego wydania: 22 czerwca 2017
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 5/10
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 5/10
Po "Szansę" sięgnęłam głównie dlatego, że pierwszy tom tej serii o zawodnikach MMA (dla niewtajemniczonych: czytaj. bokserach) przypadł mi do gustu. Chciałam się przekonać więcej o przyszłych losach dwójki bohaterów, więc bez większego zastanowienia, czy wahania - po prostu to zrobiłam. W takich momentach mam ochotę się roześmiać i zacząć nucić piosenkę z jednego z filmów o przygodach Barbie - "No bo czemu nieee..." i pomimo tego, że naprawdę chciałabym mieć jakąś pełną anegdot, piękną historię wstępu...
Vince Stone jest wychowankiem głównego bohatera pierwszego tomu - Nicka. W uczuciach jest tak samo stały jak tamten na początku pierwszej części - nijak? Miał ciężkie dzieciństwo, jego matka jest ćpunką, lecz pomimo tego nie poddaje się i stara się skupić na karierze... Natomiast przed Olivią stoi jedno z ostatnich zadań, które ma przesądzić, czy dostanie się do swojej wymarzonej pracy.
A jednak wpadają na siebie. Po siedmiu latach rozłąki, ich losy znowu się splatają. Co z tego wyniknie? Chyba każdy z nas jest w stanie się tego domyślić...
