Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2024

Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka

20:10:00 0 Comments
    Dlaczego tak bardzo kłócimy się o politykę, religię, przekonania? Spieramy się do tego stopnia, że skłócone potrafią być całe rodziny. Nie rozmawiamy na te tematy otwarcie, a w święta są objęte zakazem, by nie doprowadzić do nerwowej i niezręcznej atmosfery przy stole. Tak właściwie, nigdy mnie nie zastanawiało co jest przyczyną tak zaciętych wymian zdań i prób przekonania o swojej racji. Jonathan Haidt podjął się wyzwania i usiłuje nam wyjaśnić mechanizmy kierujące tym postępowaniem.



Tytuł: Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka

Autor: Jonathan Haidt

Data wydania: 1 października 2024

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Liczba stron: 600

Moja ocena: 7/10

Autorka recenzji: Małgorzata Górna



    Już na pierwszy rzut oka widać, że lektura nie należy do najprostszych i trzeba będzie włożyć w to nieco wysiłku. Przeczytanie tych sześciuset stron ze zrozumieniem wymagało ode mnie pełnego skupienia przez cały czas, ale jak najbardziej było warto. Autor zabiera nas w podróż pełną tez, teorii, eksperymentów i badań, by wyjaśnić wiele kwestii związanych z ludzką psychiką, procesem decyzyjności, emocjonalnością i innymi tematami związanymi z psychologią moralności. Chce jak najlepiej przygotować nas na zrozumienie przytoczonej przez niego definicji moralności i postawionego w tytule pytania - dlaczego dobrych ludzi różny religia i polityka?


    Każdy z nas ma inną moralność, zbudowaną na podstawie określonych fundamentów, zdeterminowaną wieloma czynnikami (zarówno zewnętrznymi jak i wewnętrznymi). Czynniki te począwszy na ewolucji a na kulturze skończywszy, zostały szeroko opisane w każdym rozdziale. Według autora "moralność jest nadzwyczajną właściwością człowieka, która  umożliwiła powstanie cywilizacji". Wychodząc od takiego założenia dostajemy ogrom informacji jak wielki wpływ na nasze życie ma poczucie moralności. Pojawiło się wiele ciekawych wątków, m.in. badania na temat tego, że zawsze znajdziemy potwierdzenie na to, w co chcemy wierzyć, albo  o tym do jakich emocji i w jaki sposób odwołują się np. politycy w celu manipulacji przy okazji wyborów, albo o tym jak geny mogą determinować przyszłe sympatie polityczne. 


    Lektura jest bardzo ciekawa, wciągająca i poszerza światopogląd. Podejmowany temat jest nieco skomplikowany w związku z jego złożonością, ale autor stara się przekazać go w jak najprostszy sposób (np. za pomocą analogii, metafor) Dodatkowo każdy rozdział kończy się podsumowaniem omówionych kwestii, więc dla każdego chętnego powinno to być przystępne. Uważam, że warto się w to zagłębić, bo być może spowoduje to prowadzenie bardziej konstruktywnych dyskusji na temat naszych przekonań, z korzyściami dla obu stron. 


Jeśli interesujecie się psychologią, socjologią, polityką, religią, naukami społecznymi, antropologią, czy po prostu moralnością - ta książka jest dla Was. Śmiem nawet twierdzić, że jest ona lekturą konieczną dla szerszego spojrzenia na nasze społeczeństwo.


Małgorzata Górna

poniedziałek, 20 marca 2023

"Emocje" – Leonard Mlodinow

18:17:00 0 Comments
Pewnie wielu z Was chciałoby mieć umiejętność panowania nad emocjami. I słusznie! Jest ona bardzo przydatna. Uczucia przecież kształtują nasze myślenie i mają ogromny wpływ na człowieka oraz jego relacje międzyludzkie. Walczymy z nimi niemal codziennie i to na nich opierają się istotne dla nas decyzje, które czasami musimy podjąć niemal w ułamek sekundy. Jaka jest więc rola uczuć w życiu codziennym? Kwestię tą porusza Leonard Mlodinow w swojej najnowszej powieści pt. "Emocje".




Tytuł: "Emocje. Jak uczucia kształtują nasze myślenie" 
Autor: Leonard Mlodinow
Data polskiego wydania: 14 luty, 2023
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 308
Autor recenzji: Julianna Kucner
W moim odczuciu: 8/10







Każdego dnia podejmujemy setki decyzji, począwszy od tego, co zjeść na śniadanie, a kończąc na sposobach inwestowania naszych pieniędzy, i żadna z tych decyzji nie byłaby możliwa bez udziału emocji. Od dawna mówi się, że myślenie i odczuwanie to oddzielne i przeciwstawne siły naszej osobowości. Jednak według autora niezwykłe postępy w psychologii i neurobiologii dowiodły, że emocje są tak samo ważne dla naszego powodzenia jak myślenie. Podróżując między laboratorium naukowców prowadzących pionierskie badania a realnymi, niekiedy dramatycznymi sytuacjami, Leonard Mlodinow pokazuje, jak emocje mogą służyć nam pomocą, dlaczego czasami ranią i jaka płynie dla nas nauka w obu tych przypadkach.

Trzeba przyznać, że autor potrafi zaintrygować czytelnika! Już od pierwszej strony nie mogłam doczekać się zgłębienia nauki o emocjach. Byłam szczerze zaintrygowana tym, co może znaleźć się w powieści i liczyłam na to, że uda mi się to zastosować w codziennym życiu. Jak na razie nie odczułam dogłębnej zmiany po przeczytaniu powyższej powieści, aczkolwiek wyjaśniło się rzeczy, które do tej pory budziły we mnie wątpliwości. Mlodinow popiera swoje tezy najnowszymi oraz niezwykle intrygującymi badaniami naukowymi, które zapadają w pamięć. Chyba najbardziej zaskoczyła mnie historia człowieka, który uderzył samochodem w słonia, co miało dość drastyczny skutek – zwierzę jedną ze swoich nóg zgniotło pojazd i zabiło człowieka znajdującego się w środku na miejscu. Podobało mi się również, że autor wplątywał w swoją opowieść o naturze emocji własne doświadczenia życiowe, co sprawiło, iż można było w pewien sposób się z nim utożsamić. Ciekawe były również różnego rodzaju testy, np. test lęku, gniewu i agresji oraz romantycznej miłości i przywiązania. Mlodinow umożliwił nam samodzielne ich wypełnienie, przez co możemy dowiedzieć się więcej o naszym profilu emocjonalnym, bądź poznać mechanizmy, którymi dotychczas się kierowaliśmy.

Jedynym minusem książki był dość często pojawiający się "naukowy bełkot". Niekiedy miałam problem z nadążeniem za autorem, ponieważ w powieści występuje dużo terminów naukowych, z którymi dotąd się nie spotkałam. Polecam czytać powyższą powieść bez zamroczenia w umyśle oraz małymi partiami, bo w przeciwnym razie nic z niej nie wyciągniecie.

Podsumowując, "Emocje" to pasjonująca naukowa powieść, która skłania do wglądu w głąb siebie. Cieszę się, że dostałam możliwość jej zrecenzowania, ponieważ teraz mam wrażenie, że posiadam o wiele więcej wiedzy w zakresie uczuć i ich ingerencji w życie człowieka. Książka na pewno rozwinie wasz światopogląd i zmieni dotychczasowy tok myślenia.

Wydawnictwu Zysk i S-ka dziękuję za egzemplarz recenzencki, autorowi życzę dalszych sukcesów, natomiast czytelników, tak jak zawsze, zapraszam do skomentowania powyższej zawartości :)


niedziela, 29 stycznia 2023

„Style charakteru" - Stephen M. Johnson

12:00:00 0 Comments
Każdy z nas jest inny a wyróżnia nas nie tylko wygląd, status majątkowy czy upodobania ale także styl charakteru, który nie do końca zależy od nas samych. Styl charakteru określa nas jako ludzi, nadaje nam pewnych cech ale i uwypukla słabości. Zrozumienie go pozwala nam zajrzeć w głąb siebie i poszukać pomocy, jeżeli jest ona potrzebna. 


 Tytuł: „Style charakteru"
Autor: Stephen M. Johnson
Tłumacz: Bogdan Mizia
Liczba stron: 416
Data polskiego wydania: 9 grudnia 2022
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
W moim odczuciu: 8/10

Co sprawia, że ludzie postępują tak, a nie inaczej? Dlaczego przejawiamy skłonności do destrukcyjnych zachowań? Jaka jest ludzka natura? To pytania, na które w swojej książce pragnie odpowiedzieć Stephen M. Johnson. Amerykański doktor filozofii i psychoterapeuta czerpie wiedzę z własnych obserwacji i doświadczeń co nadaje lekturze naukowego stylu. Johnson podzielił książkę na dwie części. W pierwszej z nich zapoznamy się z teorią kształtowania się charakteru, a więc z teorią charakterologiczno - rozwojową, problematyką przywiązania i więzi oraz zagadnieniem rozwoju self. Druga część jest natomiast poświęcona poszczególnym stylom charakteru. Co więcej, autor nie tylko wyjaśnia czym charakteryzuje się dany styl, ale zwraca także uwagę jaka jest jego etiologia (przyczyna powstania). Podczas lektury czytelnik dowie się również jakie zachowania, uczucia oraz procesy poznawcze wiążą się z danym stylem oraz jakie cele terapeutyczne autor proponuje. 
 
Na nasze dorosłe życie ma wpływ wiele różnych czynników. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego jak dużą rolę odgrywa w tym przypadku dzieciństwo oraz doświadczenia płynące z tego początkowego okresu. Dziecko wychowywane przez autorytarnych rodziców funkcjonuje zupełnie inaczej niż to wychowywane przez bardziej pobłażliwych opiekunów, a co za tym idzie jest też bardziej lub mniej skłonne do pewnych zachowań. Autor przedstawia nam tym samym jakie mogą być skutki nieodpowiedniego, wręcz błędnego wychowania, które prowadzi do zaburzeń i; w wielu przypadkach; wymaga także terapii czy leczenia.   
 
Style charakteru to kompendium wiedzy dla każdego psychologa, psychoterapeuty czy studenta psychologii. Autor w wyczerpujący sposób przedstawia siedem trudnych i wymagających charakterów, które wynikają z cięzkich doświadczeń życiowych. Niezdrowe relacje, przemoc zarówno psychiczna jak i fizyczna czy zbyt wysokie wymagania odciskają piętno na osobowości dojrzewającego człowieka. Autor zwraca tym samym uwagę, że każdy charakter niezależnie jak trudny można w pewien sposób naprawić. Jego słowa poparte doświadczeniem oraz obszerną literaturą trafiają do czytelnika i uwypuklają tę ciemniejszą stronę ludzkiego życia. 

Książka jest bardzo trudna w odbiorze dla przeciętnego człowieka, który na co dzień nie obcuje z fachową, psychologiczną terminologią. Autor już we wstępie wspomina które rozdziały mogą zostać przez czytelnika pominięte, a które należy odczytać w pierwszej kolejności abo poznać sedno sprawy. Należy jednak dodać, że każdy rodział książki stanowi pewną zamkniętą całość dzięki czemu możliwe jest jej czytanie w dowolnej kolejności. Wspomniałam także o obszernej literaturze, która została zamkięta w naprawdę pokaźnej bibliografii. W książce podoba mi się także prawdziwy i nieprzerysowany opis charakterów, a sam autor wzbudza moje zaufanie chociażby z powodu wykonywanej pracy.  
 
Style charakteru są warte polecenia, ale raczej dla osób zafascynowanych psychologią. Tak jak nadmieniłam wyżej uważam, że to świetna pozycja dla psychologów i innych osób z branży, którzy chcą uzupełnić swoją wiedzę. Autor w dość trudnym ale fachowym języku przedstawia czytenikowi wszystko, co powinien wiedzieć o tych trudnych charakterach. Moja konkluzja po lekturze jest taka, że warto czasem spojrzeć na drugiego człowieka z większą życzliwością, ponieważ nigdy nie wiemy jakie bolesne i trudne doświadczenia za nim stoją.

środa, 16 marca 2022

Genialny leń.

12:52:00 0 Comments

 

Skup się na tym, co ważne, a resztę sobie odpuść



   

  Tytuł: Genialny leń


   Autor: Kendra Adachi


   Tłumacz: Katarzyna Dumińska


   Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece


   Data wydania; 9 marca 2022 r. 


   Liczba stron: 320


 Moja ocena: 7/10




Zacznę może od tego, że jestem pewnie jedną  z nielicznych (mam nadzieję, że nie jedyną) osób, w których książka Kendry Adachi nie wywołała efektu WOW. Nie zrozumcie mnie źle, bo nie oznacza to, że jest kiepska, wręcz przeciwnie, ale raczej, że daje wskazówki i porady, które od dawna były mi już znane. Ponieważ jednak z pewnością jest to zasługa wychowania i uczenia od dziecka pewnych schematów myślowych i zachowania każdy odbierze treść poradnika "Genialny leń" zupełnie inaczej. 


"Genialny leń" to książka, która staje w opozycji do popularnych przekonań coraz szybciej pędzącego świata. Zamiast "rób więcej" mówi "rób mniej, ale mądrze". Zamiast "bądź idealna" nawołuje "nie popadaj w skrajności". Zamiast " myśl, wybieraj, decyduj, analizuj" krzyczy "podejmij jedną decyzję", a w miejsce "mocniej, szybciej, dalej" łagodnie uczy "drobnymi krokami do celu". Podam wam przykład, autorka chciała rozpocząć aktywność fizyczną. Wybrała jogę, jako ten rodzaj ćwiczeń, które miały pomóc jej w rozluźnieniu kręgosłupa i staniu się bardziej elastyczną. I wiecie co? Wcale nie zaczęła od intensywnej godzinnej praktyki pięć razy w tygodniu. Postawiła sobie jeden cel - trzydzieści (tak, TRZYDZIEŚCI, dobrze przeczytaliście) SEKUND ćwiczeń dziennie. Brzmi śmiesznie? Pewnie tak, ale dzięki tej śmieszności z czasem udało jej się rozszerzać działanie, a w konsekwencji - dzięki systematyczności po pewnym (choć nieco długim czasie) wykonać asany, do których wcześniej nawet nie podchodziła. I do tego właśnie sprowadza się sens książki. Autorka uczy nas, że podejście zero-jednej (czy w tym wypadku: podejście leń- geniusz) się nie sprawdza. Zawsze i wszędzie najlepszy okazuje się balans, równowaga, zwana właśnie postawą "genialnego lenia". Kendra Adachi podaje przykłady ze swojego życia oraz  w jaki sposób w praktyce wykorzystywała wszystkie trzynaście zasad omawianych w kolejnych rozdziałach. Z rozbrajającą szczerością przyznaje, że nie jest idealna - mówi m.in. o tym, że wieść o trzeciej ciąży i mającym przyjść na świat kolejnym dziecku, po tym, jak dopiero odchowała dwójkę była dla niej tragedią. Oczywiście, w przypisach z góry przeprasza za to swoją córkę, ale dzięki takim detalom i realistycznemu podejściu autorka staje się czytelnikowi bliższa. Czujemy się zupełnie jakbyśmy rozmawiali z dobrą koleżanką przy kawie lub herbacie, a nie przyglądali się wystylizowanym modelkom, które nie wiedzą, czym jest prawdziwe życie, zajmując się jedynie wrzucaniem (pseudo)motywacyjnych haseł na portale społecznościowe. 


Duży nacisk Kendra Adachi kładzie na autentyczność - życie w zgodzie z sobą, z własnymi wartościami i podejmowanie jednorazowych, trwałych decyzji. I chyba właśnie ten pierwszy rozdział, czy raczej pierwsza zasada "podejmij jednorazową decyzję"  nieco zazgrzytał z moim sposobem działania. Osobiście uważam bowiem, że ustalenie, iż "w piątki zawsze jemy makaron", a "w środy zawsze zakładam dżinsy i czarną koszulę" i trzymanie się tego do końca życia jest po prostu .... no cóż, nudne. Tak jak jednak wspomniałam już na wstępie - to wyłącznie moja ocena wynikająca z charakteru osoby, która lubi rozważać i analizować. Jestem przekonana, że inny czytelnik będzie tą poradą zachwycony i z przyjemnością się do niej zastosuje, pozbywając się w ten sposób nieznośnego ciężaru związanego z ciągłym stawaniem przed wyborem.


Podsumowując, "Genialny leń" to pozycja dla wszystkich tych, którzy..... Nie, jednak zmieniam zdanie, jest to po prostu książka dla wszystkich. Olbrzymią wartość odnajdzie w niej zarówno matka trójki dzieci, która nie radzi sobie z presją bycia "matką roku" i natłokiem obowiązków, dyrektor w korporacji, który kieruje zespołem podległych sobie osób, jak i uczeń czy student, dla którego nauka jest ważna, ale który chce także rozwijać się towarzysko. Każdy z nas może nauczyć się, jak decydować co naprawdę jest ważne, jakie sa nasze wartości, jak stosując podejście genialnego lenia iść z prądem, a nie pod prąd, na przekór wszystkiemu i jak skutecznie pozbyć się przekonania "wszystko albo nic", które tak często jest nam narzucane przez współczesny świat.


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję księgarni  internetowej taniaksiązka.pl Taniaksiazka.pl

jednocześnie zachęcam do zapoznania się z ich nowościami wydawniczymi: https://www.taniaksiazka.pl/nowosci



czwartek, 10 lutego 2022

„Przynależność. Jak przypomnieć sobie drogę do domu" - Tako-pa Turner

17:00:00 0 Comments

 „Należysz do tego świata, a do tej chwili, do tego miejsca, w którym właśnie się znajdujesz, przyprowadziła cię jakaś siła wyższa (...)" Pytanie tylko czy rzeczywiście czujesz, że przynależysz do tego świata? Czy poczucie przynależności jest pojęciem Ci bliskim, albo może wywołuje w Tobie mieszane odczucia? O tym czym jest przynależność i jak odnaleźć drogę do samego siebie opowiada Tako-pa Turner.   

 

Nr. recenzji: 546
 Tytuł: „Przynależność. Jak przypomnieć sobie drogę do domu"
Autor: Tako-pa Turner 
Tłumaczenie: Dorota Pomadowska
Liczba stron: 448
Data polskiego wydania: 26 stycznia 2022
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
W moim odczuciu: 9,5/10



Czym jest tytułowa przynależność, skąd się bierze i jaką wartość wnosi w nasze życie? Tako-pa Turner odkrywa przed nami prawdę, z jaką powinien się zmierzyć każdy z nas. Okazuje się bowiem, że nasza przynależność bądź też jej brak kształtuje się przez całe nasze życie. Począwszy od narodzin dziecko przynależy do określonej społeczności, która w ciągu pierwszych kilkunastu lat życia będzie mu narzucała pewne wypracowane systemy, wartości czy normy. Jednakże z biegiem czasu dziecko dorasta i wpojone wcześniej zasady mogą być nie do końca zgodne z jego oczekiwaniami czy potrzebami. Wówczas młody - dorosły zastanawia się do czego tak naprawdę przynależy, jeśli w ogóle odczuwa przynależność do czegokolwiek. Taki wewnętrzny konflikt może powodować wyobcowanie i brak zrozumienia świata zewnętrznego, co z kolei może się wiązać z utraceniem bądź zerwaniem przynależności, a zatracenie przynależności może być bardzo niebezpieczne dla nas samych i naszego być lub nie być w świecie. 

Lektura to niesamowita wyprawa wgłąb nas samych. Każdy z dziewiętnastu rozdziałów wtajemnicza nas w ważne kwestie dotyczące przynależności lub jej braku, poczucia wyobcowania oraz jego źródeł, a także fałszywej przynależności. Tako-pa jest świetną obserwatorką, ponieważ wprowadza nas w ten trudny temat bazując na własnych doświadczeniach czy to z życia prywatnego czy z opowieści znajomych lub pacjentów, którzy szukali pomocy właśnie w jej mądrości. W swoich rozważaniach autorka często powraca także do snów, które dokładnie analizuje i interpretuje. Sny te odgrywają bowiem znaczącą rolę w naszym postrzeganiu świata, a ich symbolika wskazuje z czym aktualnie nie możemy sobie poradzić i co tworzy barierę, która na pierwszy rzut oka wydaje się nie do przejścia. Obrazy podsuwane przez naszą podświadomość mogą okazać się wspaniałym drogowskazem w kierunku poprawy swojego samopoczucia, oczywiście pod warunkiem że będą dobrze przez nas zinterpretowane. 

Książka zaintrygowała mnie już samym opisem i cudowną okładką. Urocze i kolorowe rysunki wprost proszą o lekturę, która skrywa w sobie niesamowitą mądrość i źródło błyskotliwych cytatów. Twarda okładka nadaje jej z kolei powagi. Tako-pa z ogromną wrażliwością i otwartością na drugiego człowieka oddała w nasze ręce małe arcydzieło, które pomaga uporządkować świat wokół nas. Książka ani trochę mnie nie zawiodła pod względem merytorycznym oraz graficznym. Prostota i niezwykła mądrość bijąca od kolejnych kart lektury utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto po takie książki sięgać.

„Przynależność. Jak przypomnieć sobie drogę do domu" zdecydowanie nie jest powieścią na jeden wieczór. Bogate wnętrze książki skrywa w sobie treści, z którymi warto zapoznawać się etap po etapie. Każdy rozdział powinien skłonić nas do poważnych przemyśleń i późniejszych odniesień do naszego życia. W każdym rozdziale znajdziemy jakąś prawdę, która będzie jak ulał pasowała do nas samych. Niech was nie zaskoczy z jaką sprawnością autorka przeszywa nas na wskroś odsłaniając wszystkie słabości i skrywane głęboko lęki! Rzetelna lektura przyniesie jednak oczekiwane efekty i pozwoli nam na zrozumienie samych siebie i odnalezienie drogi do domu. 

Autorka wskazała, że książka będzie idealną lekturą dla "buntowników i odmieńców, dla czarnych owiec i outsiderów (...). Dla tych, którzy zostali oderwani od swoich korzeni, porzuceni, odrzuceni i niezauważeni." i jak najbardziej zgadzam się z jej zdaniem. W dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma wrażenie, że nie pasuje do tego świata, do otoczenia wokół siebie, do środowiska, a nawet do własnej rodziny. Brak poczucia przynależności napawa nas lękiem i niepokojem. Do tytułowego domu zaprowadzi nas jedynie odnaleziona gdzieś w zakamarkach naszego umysłu przynależność. Czy podejmiecie się próby jej odnalezienia?
 

„Przynależność. Jak przypomnieć sobie drogę do domu" z popularnej księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl. Koniecznie sprawdźcie też inne nowości w księgarni.

wtorek, 30 czerwca 2020

Empatia. Poradnik dla wrażliwych

10:00:00 0 Comments

Na świecie istnieje mnóstwo ludzi pełnych wrażliwości i empatii, którzy są gotowi z miłością oddać wszystko drugiemu człowiekowi. Zdarza się też tak, że ktoś zabiera tę wrażliwość siłą, nawet nie będąc tego w pełni świadomym. Ta książka może pomóc otworzyć oczy i empatom, którzy nie wiedzą jak radzić sobie z tym co mają w sobie, i ludziom, którzy spotykają się z empatami na co dzień.

Nr. recenzji: 380
Tytuł: „Empatia. Poradnik dla wrażliwych”
Autor: Judith Orloff
Liczba stron: 288
Data polskiego wydania: 17 czerwca 2020
Wydawnictwo: Feeria Young
W moim odczuciu: 6/10
Autorka: Małgorzata Górna

Należy zaznaczyć, że do niektórych poradników należy podejść z przymrużeniem oka. Nie będziemy zgodni w pewnych kwestiach, nie wszystkie opisane metody Nam pomogą – ale próbować warto. Na początku musimy się przekonać, że wrażliwość jest niekiedy ograniczana, bagatelizowana i empaci czują się przez to odrzuceni, niezrozumiani. Słyszą: „przesadzasz”, „ogarnij się”, „musisz mieć grubszą skórę”. Niestety to nie sprawia, że „nadwrażliwość” znika, a często powoduje jeszcze większe powątpiewanie w swój dar. Tak, dar. Ta książka pomaga dostrzec własne emocje i ich wartość. Jeśli zastanawiasz się czy jesteś empatą warto skupić się na testach, które autorka tam podaje. Znajdziemy w niej porady dotyczące radzenia sobie z przytłaczającym wrażliwców światem, polegają one głównie na medytacji, pracy nad oddechem w celu osiągnięcia spokoju. Co ważne poruszane są tematy relacji ze znajomymi, związku, seksualności, rodzicielstwa czy pracy – cały wahlarz elementów codziennego życia, by było prościej.

Widać także starania autorki – Judith Orloff – amerykańskiej psychiatry empatki. Jej osobiste zaangażowanie w sprawę może wydać się albo przyjemne, albo męczące. Dla mnie było tym drugim.Nie wiem co miało na to wpływ, bo koniec końców, chcemy porady od ludzi, którzy mają wiedzę na dany temat, momentami miałam jednak wrażenie, że wciąż czytam o tym samym. Wiem, że nie każdy problem ma takie samo rozwiązanie, ale tutaj sprawdza się to w większości przypadków. To było lekko irytujące, ale nie umniejsza wartości książki, która wydaje się potrzebna ze względu na sposób mówienia o wrażliwości i empatii jako darze, a nie elemencie charakteru który trzeba w sobie ukryć. I teraz, otwartość otwartością, ale czułam się jakby to szło za daleko, jakby wrażliwość miała być usprawiedliwieniem, jakby świat miał się dostosować do Ciebie, a nie Ty do świata.

Jeśli czujesz, że nie pasujesz do tego świata, to dlatego, że jesteś tu, żeby stworzyć lepszy.

Polecam książkę osobom, które mają wrażenie, że nigdzie nie pasują. Osobom, które lubią medytacje i jogę. Osobom, które chcą pomóc swoim wrażliwym bliskim, które chcą ich zrozumieć.
Małgorzata Górna