Insta


czwartek, 15 lipca 2021

"Od Nerwosolka do Yansa: 50 komiksów z czasów PRL-u, które musisz przeczytać przed śmiercią" - Daniel Koziarski, Wojciech Obremski

 Zastanawialiście się kiedyś, jakie komiksy tworzono w czasach PRL-u? Nie? To Was zaskoczę! Panowała cenzura, więc trudno było tworzyć treści zaprzeczające wymuszanym ideom, a jednak i z cenzurą depczącą po piętach rozwój komiku w Polsce przypada właśnie na ten okres.


Nr. recenzji: 453
Tytuł: „Od Nerwosolka do Yansa: 50 komiksów z czasu PRL-u, które musisz przeczytać przed śmiercią"

Autor: Daniel Koziarski, Wojciech Obremski

Liczba stron: 312

Data polskiego wydania: 21 lipca 2021

Wydawnictwo: Novae Res

W moim odczuciu: 6/10

Autorka recenzji: Małgorzata Górna


Przez własną nieuwagę myślałam, że oprócz wykazu polecanych przez autorów komiksów znajdzie się też kilka z nich, żebym mogła bardziej poczuć ten klimat. Z komiksami niewiele mam wspólnego, więc pomyślałam że jest to jakaś opcja. Niestety nie było tak jak sobie wymarzyłam, ale i tak nie żałuję. "Od Nerwosolka do Yansa..." to książka przede wszystkim dla tych, którzy komiksami interesują się w jakimś stopniu. Dla osób, które nie miały z tym styczności będzie to multum informacji które prawie nic nie mówią (odniosłam takie wrażenie na samym początku, później było znacznie lepiej), a znawcy tej dziedziny raczej nie będą zaskoczeni.

Z książki dowiadujemy się jakie komiksy autorzy uznali za klasyki, które trzeba przeczytać przed śmiercią. Przy każdym z nich możemy przeczytać jego historię, kulisy powstania, anegdoty czy problemy napotkane w drodze do publikacji. Są to szczątkowe, ale ciekawe informacje pozwalające wczuć się w atmosferę ekscytacji związanej z wejściem komiksu na rynek wydawniczy. Co ciekawe, nazwa komiks budziła kontrowersje i zamiennie używano określenia kolorowe zeszyty - żeby dowiedzieć się jak, dlaczego i po co polecam sięgnąć po książkę. Myślę, że to ciekawe rozwiązanie - zebranie pięćdziesięciu komiksów w jednym miejscu to coś czego nie powstydziłby się fan tego gatunku. To niczym album pomagający uzupełnić kolekcję o brakujące pozycje. Przy okazji dowiedziałam się co nieco o komiksach które zdarzyło mi się czytać i znalazłam które chciałabym przeczytać - lista czytelnicza chyba nigdy mi się nie skończy. Warto poszerzać horyzonty swoich zainteresowań, nigdy nie wiadomo co ciekawego uda nam się odkryć....A powiększony o kolejną tematykę stosik książkowy to nic takiego.

Przyznam, że na początku miałam problem w odnalezieniu się w wybranym przez autorów sposobie przedstawiania. Poczułam się jakby ktoś wrzucił mnie w chaotyczny wir informacji i chwilę mi zajęło zanim się odnalazłam, a i tak czułam się przytłoczona i szło mi dość opornie. Pisząc tego rodzaju książkę trudno jest opisać wszystko prosto i po kolei, bo w jednak dzieje się wiele jednocześnie. Dodatkowo warto cokolwiek wiedzieć o komiksie, z pewnością wpłynie to pozytywnie na łatwiejszy odbiór. Ciekawym aspektem są także kolorowe okładki opisywanych tomów.To z pewnością coś, co pozwala wyróżnić książkę, ale żeby się o tym przekonać musicie sami to zobaczyć (a jest na co popatrzeć). Przy okazji zaznajamiamy się z "kreską" danego rysownika.

Podsumowując, większość z tych komiksów z pewnością warto przeczytać przed śmiercią. Jeśli jesteś fanem/fanką komiksu to koniecznie spraw sobie tę książkę - tak jak wspominałam, będzie idealnym dopełnieniem. Znajdziemy w niej przydatne informacje co jak i kiedy. Mimo, że jest tego sporo, to warto przez to przebrnąć i znaleźć coś dla siebie. Mi nie do końca przypadł do gustu sposób pisania, ale mam nadzieję że Wam będzie prościej i obudzicie w sobie zainteresowanie tą dziedziną czytelniczą.

Małgorzata Górna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)