Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja przedpremierowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja przedpremierowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 maja 2022

„Władczyni dusz" Adalyn Grace

11:30:00 0 Comments

 Jakiś czas temu popularne były powieści fantastyczne, których akcja rozgrywała się na obszarach wodnych, syreny, piraci, magia i wartka fabuła. Jeśli ktoś tęskni za tymi klimatami, to może warto się rozejrzeć za czymś takim, a nie trzeba szukać daleko, bo waszym oczom ukazuje się "Władczyni dusz"


Nr. recenzji:
626

Tytuł: „Władczyni dusz"

Autor: Adalyn Grace

Tłumacz: Katarzyna Agnieszka Dyrek

Liczba stron: 424

Data polskiego wydania: 8 czerwca 2022

Wydawnictwo: Filia

W moim odczuciu: 6,5/10

Autor recenzji: Daria Pogodzińska


Życie księżniczki Amory polegało na ćwiczeniach, by zostać Władczynią Dusz. Jej magia jest potężna, a żeby zapewnić sobie tytuł następczyni tronu, musi pokazać społeczeństwu, że jest ona godna zaufania i potrafii kontrolować i posługiwać się swoją magią dusz. Podczas ostatecznej próby dochodzi do porażki. Amara zostaje obrzucona słowami, które sugerują, że nie ma tutaj dla niej miejsca. Zmuszona jest do ucieczki. Zawiera układ z piratem, żeby mogła rządzić, musi udowodnić, że jest do tego zdolna. Żeglowanie pośród wysp jest niebezpieczne, na bohaterów będzie czekać wiele przygód.

Zainteresowałam się tą powieścią, ponieważ fantastyka młodzieżowa zawsze była tym, co do mnie trafiało i chociaż przeczytałam już jej sporo, to nadal zazwyczaj dobrze się bawię przy czytaniu, a nawet mogę znaleźć coś oryginalnego, z czym się jeszcze nie zapoznałam. Nawet jeśli motywy są mi już znane to i tak jest to dla mnie przyjemność, jak wykonanie jest bardzo dobre. 'Władczyni dusz" zachęciła mnie do siebie swoim opisem. Królestwo, magia, sprawy polityczne, to wszystko sprawiło, że poczułam się zachęcona.

Ważnym aspektem książki, oprócz samej treści, jest wydanie. Uwielbiam twory wydawnictwa Filia pod względem wygody czytania, Skrzydełka sprawiają, że książka się nie niszczy, czcionka duża, ale nie za bardzo, tak samo marginesy, ładne dla oka okładki, to wszystko sprawia, że nawet jak z treścią coś nie zagramy, to pod względem estetycznym i technicznego wykonania jest zawsze dobrze. Powieść można określić jako mocno akcyjną. Śledzimy bieg wydarzeń, od chwili, gdy Amara przygotowuje się do ukazania swojej mocy i pokazania, że warta jest zaufania i korony, jednak tak się nie dzieje. To wydarzenie zaczyna lawinę następnych przeżyć i zdarzeń. Staje się jasno określony cel, do którego dążą bohaterowie, a zarazem czytelnik. Postacie po drodze napotykają wiele mniejszych i większych przeszkód, co jest ciekawe, ponieważ ich cel nie przychodzi tak łatwo. Zawsze w życiu są trudności i lubię, jak w książce też to jest zachowane. Amora jest silną młodą kobietą, chce poznać prawdę, ciężko jej uwierzyć w to, że coś, co było jej wpajane od małego, może okazać się nieprawdą. Walczy w słusznej sprawie, waleczność to jej drugie imię, wraz ze swoimi kompanami jest w stanie osiągnąć wiele, razem tworzą zgrany zespół.

Skoro motywy dla mnie, główna bohaterka przyjemna i taka z krwi i kości, to co poszło nie tak? Ciężko mi stwierdzić. Nieraz jest tak, że coś nam nie pasuje w danej książce, ale żeby tak to wypunktować to już trudniej. Mam wrażenie, że do końca nie zrozumiałam zasad działania magii, albo było to niedokładnie wytłumaczone. Magia jest obszerna, samo to, czym zajmuje się Amora, intryguje, ale trudno mi było sobie to wyobrazić. Tak samo, jak nie czułam tego świata, byłam gdzieś obok, a nie centralnie w tym świecie i z tymi bohaterami. To już bardzo subiektywne odczucia, które nie dały mi w pełni skorzystać z uroków literatury.

"Władczyni dusz" będzie dobra dla osób, które nie lubią długich ciągnących się serii, tylko zwięźle i na temat. Powieść szybko się czyta, ale trzeba się też przy niej trochę skupić, z racji gatunku. Jeśli macie przesyt wątków romantycznych to warto zaznaczyć, że tutaj jest ona bardzo subtelny, pojawia się romans, ale w niedużej i bardzo komfortowej formie. Autorka posługuje się przyjemnym językiem, całość spójna, nie zaważyłam błędów logicznych, czy też literówek. Czy jest to porywająca powieść? Nie, ale jest to przyjemna lektura na ciepłe letnie popołudnie.

wtorek, 4 września 2018

niedziela, 21 stycznia 2018

PRZEDPREMIEROWO: | 166 | To nie jest romans! O cudownym "Graffiti Moonie"...

11:51:00 5 Comments
Nr. recenzji: 165
Tytuł: "Graffiti Moon"
Autor: Cath Crowley
Liczba stron: 294
Data polskiego wydania: 24 stycznia 2018
Wydawnictwo: Jaguar
Subiektywna ocena: 8/10

Widząc okładkę większość osób, które napotkałam powiedziała "fuj, romans, to nie dla mnie". Problem jest taki, że w tej powieści nie ma absolutnie romansu i jest ona naprawdę inna, niż moglibyśmy się spodziewać. Jak w każdej książce - da się znaleźć niedociągnięcia, ale myślę, że każdy Książkoholik zakochany w postaci z literatury mógłby skorzystać z książki. 

W dużym skrócie: bohaterowie wyruszają na poszukiwanie tajemniczego malarza graffiti, który również wyrusza na poszukiwanie... samego siebie? 

Lucy od dawna poświęca się poszukiwaniu Shadowa - malarza graffiti, którego dzieła szczerze ją zachwycają. Ma piękne wyobrażenie o nim, w końcu ktoś kto umiał tak uczucia tak wspaniale przenieść na ściany i stworzyć z nich obraz, musi być niesamowitą osobą. Po kolejnej nieudanej akcji, dziewczyna zgadza się pójść na potrójną randkę, gdzie jej przyjaciółki wpadają na pomysł wspólnych poszukiwań. W końcu w sześć osób łatwiej im będzie dopaść jedną osobę, niż w pojedynkę? Ed jednak wie, że prawda jest zgoła inna i nie, nie znajdą Shadowa, nieważne co takiego uczynią...

środa, 15 lutego 2017

PRZEDPREMIEROWO: | 116 | Z życia kujona, czyli 'Pod presją' Michelle Falkoff

16:00:00 36 Comments
Nr. recenzji: 116
Tytuł: 'Pod presją'
Autor: Michelle Falkoff
Tom: 1
Liczba stron: 317
Data polskiego wydania: 25 luty 2017
Wydawnictwo: Feeria Young
Ocena: 9/10
 
Nie do końca byłam przekonana, jednak opis niesamowicie mnie zaciekawił. No w końcu ktoś napisał książkę o nas, kujonach... (Tak, tak, przyznaję się! Jestem kujonem jakich mało!) A poza tym, skojarzyło mi się to z dobrym kryminałem, więc stwierdziłam, że ryzyk fizyk, najwyżej mi się nie spodoba....

Kara jest prymuską. Z czym się to wiąże? Cały czas musi rywalizować. A to każe jej nieustannie się stresować. Poza tym, dziewczyna ma podchodzić do ważnego egzaminu. Wie, że jest przygotowana, jednak stres rozwija się, a podczas egzaminu zamienia w atak paniki. Dziewczyna nie wie, jak sobie z tym poradzić. Zawsze była perfekcyjna, jednak potrzebuje dobrze zdanego egzaminu, żeby się dostać na studia. Musi zdać i to z bardzo wysokimi notami... Znajduje rozwiązanie u swojej nowej przyjaciółki. Alex proponuje jej spróbowanie najnowszego leku na koncentrację - Novalertu. Kara nie jest przekonana, ale wie, że to jest jej jedyną szansą na idealne zdanie tego egzaminu. Niestety, w momencie, gdy kupuje lek, ktoś robi jej zdjęcie, a później za jego sprawą zaczyna ją szantażować...

piątek, 30 grudnia 2016

PRZEDPREMIEROWO: | 111 | 'P.S. I LIKE YOU' Kasie West

15:52:00 18 Comments
Nr. recenzji: 111
Tytuł: P.S. I LIKE YOU
Autor: Kasie West
Tom: 'jednotomówka'
Liczba stron: 390
Data polskiego wydania: 11 stycznia 2017
Wydawnictwo: Feeria Young
Ocena: 7/10

Czy ktokolwiek na tym blogu nie słyszał jeszcze o twórczości pani Kasie West? 
| Recenzja, którą powinniście znać, nr 1|
| Recenzja, którą powinniście znać, nr 2|


Starałam się nie słodzić. Starałam się, Dominiko i ty, drogi czytelniku. Dobrze wiecie, że uwielbiam to robić. Ale odczekałam 13 godzin i myślę, że dacie radę to przeczytać i wasze serca to przeżyją. Chociaż no trochę słodyczy też wam jest potrzebne! I bloger, zwany Cukrem wam to da!

niedziela, 25 września 2016

PRZEDPREMIEROWO: | 101 | "Chłopak z sąsiedztwa" Kasie West

14:06:00 22 Comments
Nr. recenzji: 101
Tytuł: Chłopak z sąsiedzctwa
  Autor: Kasie West
Tom: 2
Seria: -
Liczba stron: 350
Data polskiego wydania: 16 października 2016 
Wydawnictwo: Feeria Young
  Gatunek: Romans, Obyczajowe
Ocena: 8/10


UWAGA!
Książki są ze sobą powiązane wyłącznie tytułem i autorką. 
Recenzja jak zawsze - bez spoilerów!

Och, myślałam, że zacznę skakać z radości, gdy wydawnictwo Feeria Young zaproponowało mi egzemplarz przedpremierowy oraz umieszczenie mojego loga na tylnym skrzydełku książki. Dodatkowo, kiedy zobaczyłam gigantyczną kopertę w formacie A4... Chyba żadne słowa nie są w stanie opisać radości, jaka we mnie wtedy wstąpiła.

Chłopak z sąsiedztwa opowiada kolejną historię pięknej miłości. Tym razem mamy do czynienia z czymś całkowicie innym... A jednak bardzo podobnym. O co mi chodzi? Posłuchajcie bajki...

 Charlie od zawsze trzymała się z chłopakami. Problem narodził się, gdy dziewczynie umarła matka. Straciwszy wzór kobiecości, a także będąc pod opieką pięciu nadopiekuńczych mężczyzn (licząc trzech braci, tatę i jej najlepszego przyjaciela, a jednocześnie sąsiada), bycie chłopczycą stało się porządkiem dziennym. Dziewczyna uwielbia biegać, a także grać ze starszymi chłopakami w wiele boiskowych gier. Koszykówka, piłka nożna, rugby... To tylko niektóre z nich. Niestety, pewnego dnia śpiesząc się do domu zostaje złapana przez policjanta. Przekroczyła prędkość aż o 25 kilometrów... 3 raz w tym miesiącu! Jak to się mogło stać? 
W ramach kary zostaje przez ojca wysłana do pracy, gdzie po raz pierwszy nauczy się, co to znaczy być kobietą... Czy to możliwe, że coś takiego tak bardzo zmieni w jej sposobie patrzenia na świat? 


czwartek, 11 sierpnia 2016

PRZEDPREMIEROWO: | 92 | "Moja pierwsza gwiazda" Susan Elizabeth Phillips

15:52:00 28 Comments
Nr. recenzji: 92
Tytuł: Moja pierwsza gwiazda
  Autor: Susan Elizabeth Phillips
Tom: 8
Seria: Chicago Stars
Liczba stron: 352
Data polskiego wydania: 23 sierpnia 2016
Wydawnictwo: Amber
  Gatunek: Kryminał, Romans, Komedia
Ocena: 9/10

 To absolutnie nie jest książka, obok której można przejść obojętnie! Sama miałam ochotę na coś wesołego, więc stwierdziłam, że może spróbuję z jakąś taką książką. Okazuje się, że naprawdę było warto.

OKEJ, WIEM. 
Kolejna recenzja z serii Wiktoria czyta serię i nie potrafi rozpoznawać cyferek, bo zaczyna od części, która nigdy w życiu nie miała związku z liczbą 1. 
Ale wybaczcie! Opis mnie urzekł do tego stopnia, że wiedziałam, po prostu wiedziałam, że muszę tą powieść przeczytać. 

Moją pierwszą gwiazdę najkrócej mówiąc, określiłabym jako skupisko różnych gatunków, połączone ze sobą za pomocą wspaniałego sarkazmu i humoru.
Początkująca pani detektyw - Piper Dove, ma za zadanie obserwować byłą gwiazdę futbolu, Coppera. Niestety ten bardzo szybko odkrywa jej zamiary, a przez to ich ścieżki zaczynają się przeplatać. Sportowiec ze wszystkich sił chce się dowiedzieć kto ją na niego nasłał, jednak dziewczyna jest delikatna niczym buldożer i nie puszcza pary z ust. Zadziwiony takim oddaniem zleceniodawcy, postanawia ją zatrudnić jako osobę mającą rozszyfrować, kto z jego pracowników go oszukuje. Lecz czy to jest główna idea tej powieści?
Nie, po prostu dla genialnego romansu potrzeba doskonałego tła. 

środa, 27 lipca 2016

PRZEDPREMIEROWO: | 88 | "Samotność odległych gwiazd" Kate Ling

14:06:00 31 Comments
Nr. recenzji: 88
Tytuł: Samotność odległych gwiazd
  Autor: Kate Ling
Tom: 1
Seria: Samotność odległych gwiazd
Liczba stron: 303
Data polskiego wydania: 28 lipca 2016
Wydawnictwo: Amber
  Gatunek: Romans, Obyczajowe
Ocena: 7/10
 Ostatnio udało się Wydawnictwu Amber przekonać mnie do siebie i mam nadzieję... no dobra, nie będę się wysilać, chciałabym tylko, żeby wszystkie części tej trylogii zostały wydane. Będę o to walczyć!

Akcja książki dzieje się na pokładzie statku kosmicznego, jednak teraz w ogóle nie kojarzy mi się z innymi książkami tego typu. Niestety nie jest to powieść science-fiction na którą czekałam... Jednak... w tej książce rzeczywiście było "to coś", lecz czekało w nieco innym kącie powieści. 


niedziela, 1 listopada 2015

| 30 | Recenzja przedpremierowa! "Podaruj mi miłość: 12 świątecznych opowiadań"

18:33:00 2 Comments
Nr. recenzji: 30
Tytuł: Podaruj mi miłość: 12 świątecznych opowiadań
  Autor: Holly Black, Ally Carter, Matt de la Pena, Jenny Han, Stephanie Perkins, David Levithan, Gayle Forman, Myra McEntire, Kiersten White, Ally Carter, Lani Taylor, Stephanie Parkins 
Tom: 1
Liczba stron: 429
Data polskiego wydania: 4 listopada 2015
Wydawnictwo: Moondrive
  Gatunek: Romans
Ocena: 9/10
 
 Zdecydowanie najlepsza książka dla dziewczyny na święta. Jak to zawsze bywa książka w błyskawicznym tempie została zareklamowana tak, że prawdopodobnie okładkę widziały już wszystkie dziewczyny (i jeżeli jesteś chłopakiem, a dziewczyna ci ją pokazała to tam jest ukryte dno i tak, to wskazówka...). 
Jak to zazwyczaj bywa, gdy coś wygląda na tak genialne to muszę to mieć. 
Same plusy wyglądu tejże książki mogłabym wymieniać godzinami: twarda okładka, gwiazdki, brokat (!), czerwony wkład, wstążkowa zakładka i co najważniejsze: TYLE WSPANIAŁYCH AUTORÓW ! A to wszystko w jednej książce. Kochałam ją już tylko za to.